Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
267 postów 9390 komentarzy

Janusz E. Kamiński

jazgdyni - Navigational Officer, Marine Engineer, Trained Lifeguard, Electrical Engineer, Radio Officer, Medical Advisor, Firefighter, A Lifesaver, A Leader..A MARINER. The Workplace rated among the Top 3 Most Hazardous Places to Work. No Fixed working hours, No Hol

Oporunizm i konformizm - glossa do Izy.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Iza, znana tez przez niektórych w internecie jako IBF, reprezentuje w swoich świetnych felietonach postawę radykalną lub bezkompromisową. Zapewne ma ku temu powody.

 

A co my mamy robić – ludzie, którym Dobry Pan poskąpił żelaznej woli i twardych, jak skała przekonań? My, którzy się często łamiemy, idziemy na kompromis, a dla świętego spokoju oddalibyśmy serdeczny palec lewej ręki.

 

Bez publicznej spowiedzi, zastanówmy się w myślach, ile to razy zdarzyło się nam być oportunistą, albo jeszcze gorzej konformistą. Ile razy sprzeniewierzyliśmy się nieubłaganym zasadom moralnym, chociażby dla świętego spokoju.

Jeżeli znany mi bardzo dobrze, jak zły szeląg, sąsiad, bogaty buc, jak chleje to tłucze się z żoną i ja mam dylemat, bo jak pójdę do niego, to wiem, że też będę zmuszony z nim się potłuc, a jak zadzwonię po policję, to jego małżonka wszystkiemu zaprzeczy, to co mam robić? Nie robię nic, bo nie chcę eskalacji. Chcę dalej mieszkać w ciszy i spokoju, bez przypuszczalnego konfliktu wiszącego nade mną. Proszę, oto oportunizm pierwszej klasy. Powiem wam na ucho. Iza też, choć jeszcze nigdy jej nie spotkałem, ale jestem dziwnie pewny, wielokrotnie wybierała postawę kompromisową.

 

Dlaczego tak jest? Bo właśnie postawy kompromisowe, a w tym oportunizm i konformizm, są zwieńczeniem naszego rozwoju socjalnego. Nasza psychika jest tak ukształtowana, że staramy się tak mocno, jak tylko możliwe unikać konfliktu i zadrażnień. Nasza nie tak dawno wykształcona empatia ma tu również niemałą rolę. Nie tylko unikanie, lecz również nie czynienie samemu krzywdy drugim, jest bardzo mocno w nas wbudowane. Niejeden z nas, gdyby nagle, z jakiegoś powodu, znalazł się sam na sam, w jednym przedziale Intercity, z tak tu przez nas wyśmiewanym i pogardzanym Zbigniewem Hołdysem, to najprawdopodobniej, nie powiedziałby mu wszystkiego, co o nim myśli. Tacy już jesteśmy.

 

Jeżeli wujek Izy zapisał się do komunistycznej partii, by zostać dyrektorem przedsiębiorstwa, to może dlatego, że on żyje tylko dla tych, których kocha – żony i dzieci. Czy on wówczas był godnym pogardy konformistą?

Mówi się czasem o kimś – to słaby człowiek. Chyba nawet jest ich więcej niż tych silnych. Raz są twardzi, lecz częściej ulegają w swoim życiu. Pewnie nawet tego żałują. Chciałbym zobaczyć tu wielu bezkompromisowych i radykalnych blogerów, jak oni tą twardą postawę tutaj reprezentowaną, realizują w swoim prywatnym zachowaniu. Bez nicka i awatara. Izę oczywiście wyłączam, bo co do niej mam mało wątpliwości. Ale paru takich pistoletów tu na nE, najprawdopodobniej w życiu to potulne baranki, leczące swoje kompleksy poprzez agresywne artykułowanie radykalizmów.

 

Więc dlaczego oportunizm i konformizm są takie pejoratywne? Dlaczego Iza potępiła swojego wujka? I dlaczego my się wstydzimy, gdy idziemy na kompromis. O proszę, właśnie – u nas się mówi idziemy na kompromis, zamiast szczytnie – osiągamy kompromis.

 

Zgoda, bydlakowi nie podamy ręki; zdrajcę należy rozstrzelać, świnią wzgardzić.

Jednakże w całym naszym życiu będziemy małymi oportunistami i chcę zobaczyć tego, który zatrzymany przez policjanta, bo jechał 100 na godzinę, zamiast dozwolonego 70, na sugestię funkcjonariusza, że za 50 zł może zapomnieć o wykroczeniu, mu odmawia.

 

   

KOMENTARZE

  • autor
    ambicja: zawsze lepiej równać do góry niż do dołu
    praktyka:na dole jest święty spokój
    i masz dylemat!
    )))
  • @piano 15:05:38
    Jasne, ambicja jest silnym napędem.
    I bardzo często staje w sprzeczności z moralnymi zasadami.

    Ale kompromis naprawdę jest sztuką.
  • @Iza 16:25:54
    Ci ze Świetlika to niezłe gagatki.
    Ale ich często wspominasz, więc pewien sentyment jest.

    A dzieciaki nauczyłaś jak należy.
  • Już chciałam
    napisać, że konformistką to owszem, bywam - i chyba każdy bywa, bo inaczej życie w społeczeństwie (w pracy, w towarzystwie, na imprezach było by nie do zniesienia) - ale oportunistką to nigdy, przenigdy.... ale przygwoździłeś mnie tym przykładem z policjantem, naprawdę.
  • Dyletanci
    Przy okazji mam pytanie: dlaczego dyletanci nie głosują w wyborach do rady rejsu? Nie chcemy mieć swojego reprezentanta w radzie? Dlaczego?
  • @"jak nie wiesz jak się zachować, zachowaj się przyzwoicie"
    Taki obrazek z pierwszych dni II Wojny Światowej... na dużej stacji w centrum Polski staje pociąg wyładowany belami pieknej wełny. Z pobliskiego małego miasteczka zbiegają się ludzie.. różni.. i "kradną" czy też może zabierają tę wełnę. Nie jest to prosta sprawa bo bele są olbrzymie. W domach tegoż miasteczka toczą się dyskusje na temat złożoności tej sytuacji.. ale są takie domy w których sprawa postawiona była jasno.. to kradzież.
  • @Iza 16:25:54
    "Cnota to permanentny brak okazji" - Boże, jaka to straszliwa, naga prawda...
  • @ Autor
    Musisz nas załamywać ??? :[[[

    A może zanęcisz Izę do tworzenia naszej wiekopomnej literatury? Ciekawie byłoby...

    Iza, co?
  • @KOSSOBOR :" straszliwa, naga prawda"
    Taak?
    Powiesz to rodzinom zamordowanych przez Niemców w czasie wojny czy sowietów po wojnie?
  • @Iza 23:23:27
    Keine standarden! /No tak - z wyjątkiem naszych, dyletanckich, masz rację./ Całkowity odlot i absurd! Wygłup piramidalny i czyszczenie krwi. Odreagowanie SG z nowymi "kolegami". Oraz splędit izolejszyn. Permanentna budowa kiczu, owszem, oparta o solidne podstawy. :)))
    Nic nie stoi na przeszkodzie, Izo, o ile będziesz się dobrze bawić. Co czynimy.
  • @GPS.65 21:48:29
    Wcale nie uważam - tak trzymaj.

    Jedna z definicji inteligencji jest taka, że to umiejętność przystosowania się do zmiennych warunków otoczenia.

    Więc wszystko OK!
  • @grazss 22:20:15
    Bo tacy właściwie jesteśmy. Inaczej poczet świętych wzrósłby niepomiernie.
  • @GPS.65 22:26:45
    Dyletanci nie głosują, bo w dyskusjach z redakcją, typu coś za coś, pies z kulawą nogą nie raczył odpowiedzieć.
  • @konserwatystka 22:43:02
    Zawsze i wszędzie, jak tylko możesz zachowuj się przyzwoicie.
    A jak nie możesz? Wybierz mniejsze zło?
  • @KOSSOBOR 23:09:59
    Ja po prosu zazdroszczę Izie niezłomności.

    Ja chodzę na kompromisy, choćby z wami dziewczynami.
  • @Iza 23:23:27
    Osobisty ton jest podstawą dobrego felietonu. Co innego doniesienie prasowe.
  • @KOSSOBOR 01:18:05
    Kaine... never... nikagda....

    I bezę jemy jak kto lubi.
  • @Nathanel 02:37:32
    A za zaoszczędzone w ten sposób pieniądze mogłeś żonie kupić bukiet kwiatów, dziecku misia, lub sobie coś.
  • Hierarchia
    .
    Jazgdyni - // Nie tylko unikanie, lecz również nie czynienie samemu krzywdy drugim, jest bardzo mocno w nas wbudowane. //

    W rzeczy samej, jednak krzywda ta ma swoją hierarchię, w której właśnie wysoko stoi krzywdzenie bezbronnych.

    Iza - // Kiedy ktoś na przykład morduje dziecko lub psa. //

    Otóż nie mogę zrozumieć, dlaczego do tych "bezbronnych" nie są zaliczane nieświadome masy? Dlaczego bez mrugnięcia okiem na wiele sposobów aplikowana jest kropelka trucizny w postaci oportunistycznego kłamstwa, przemilczenia, okazania "właściwej" postawy itp.

    Jazgdyni - // Ale paru takich pistoletów tu na nE, najprawdopodobniej w życiu to potulne baranki, leczące swoje kompleksy poprzez agresywne artykułowanie radykalizmów. //

    Albo po prostu wygodniej Panu z takim poglądem :)
  • @Multimir 06:11:18
    Bardzo ważne uwagi.

    W psychice ludzkiej już tak jest, ze dwa kwantyfikatory, albo wyróżniki decydują o reakcji na krzywdę. To bliskość pokrzywdzonego w stosunku do nas, czyli więź emocjonalno - uczuciowa, oraz stopień bezbronności skrzywdzonego. To będzie decydowało o sile empatii, a zatem również o naszej zdolności udzielenia pomocy.
    To też odpowiada na Pańskie pytanie, dlaczego masy tak nas mało obchodzą. Właśnie dlatego, że są to masy; nie mają twarzy, a my nie mamy więzi uczuciowej. Oczywiście więź możemy w sobie zbudować, ale tylko na drodze racjonalnej, rozumowej, a bardzo trudno na emocjonalnej.
    Czy Mao maił taką wielką więź z masami tak jak mówił?

    I na koniec, mnie nie jest wygodnie z takim poglądem. Lecz proszę się zgodzić, że większość ma tendencję do prezentowania się w lepszym świetle i do małych kłamstewek.

    Pozdrawiam
  • @Iza 16:25:54
    Z tym zapisaniem się do partii to widzę, że spora część osób żyła chyba w innym kraju niż ja i moi najbliżsi.

    Zapisanie się do partii to była kwestia uniknięcia represji ze strony władzy. Represje realizowano głównie w pracy, bo tam człowiek spędzał większość życia. A jeszcze jak partia trzy razy proponowała i jej się odmówiło? No, to wtedy się zaczynało. Większość zapisywała się po to, aby przestali im dokuczać. Dali ciała - mieli spokój.

    A teraz jest jeszcze gorzej. Odmówisz partii - nie pracujesz.
  • @Iza 07:50:19
    Byłem w dosyć ekskluzywnej restauracji w Bostonie - Bookbinder.
    Ściany w barze obwieszone portretami sławnych gości... Klan Kennedych bywał tu często.
    Rezerwację załatwiła mi urocza pani Immigration Officer.
    I zanim założono mi śliniaczek i podano te wszystkie narzędzia tortur do skorupiaków (a homary z Maine są najlepsze na świecie...podobno), to pojawił się sommelier z grubą księgą. I ja mając w głowie m.in twój wierszyk oraz dość cienką znajomość (wówczas) francuskich, białych, wystrzeliłem z potugalskim Mateusem - vino verde, lekko, naturalnie musujące. Mój winiarz omalże się nie posikał z zachwytu, bo oczywiście Amerykany nie zamawiali takich egzotyków.
    I tak moja niewiedza wystrzeliła niespodziewanym fajerwerkiem.

    Nota bene, ekskluzywna kolacja, w ekskluzywnym lokalu w Stanach, dla 2 osób, nie kosztowała więcej niż 100 dolarów.
    Ciekawe, co by na to powiedziała pani Gessler z jej kolesiami zdziercami (zupka za 45 zł!!!, tj 15$)
  • @Iza 23:23:27 & all
    Genialne! Aleś wyłapała! A jakby tak wprowadzić ton osobisty? Będzie jeszcze bardziej obłąkanie;) Wyobrażacie sobie jazgdyni w rozmowie z panią Honoratą;))) Albo cyborga stawiającego rudemu kocurowi miseczkę mleka na progu, które to mleka oczywiście natychmiast wychlewa przyczajony żółty tapir.
  • @jazgdyni 05:28:47
    Na jakiez to kompromisy z nami chodzisz???
  • @Iza 07:42:41
    Pogratuluj. proszę, córce. Bo żeby w opisanej sytuacji tylko odwaga była potrzebna, ale ta niewiarygodnie skuteczna strategia obmyślana w ułamku sekundy! I to w tak smarkatym wieku. Chapeau bas! Urodzony negocjator.
  • @KOSSOBOR 23:08:24
    ... ale nie być wystawionym na okazje (sytuacje pokusy) to już Łaska :)
  • @jazgdyni 05:26:17 To nie jest inicjatywa Redakcji
    http://www.youtube.com/watch?v=--lGek1bop0&feature=player_embedded

    http://carcajou.nowyekran.pl/post/53033,rzbik-wybieramy-rade-wyniki-czastkowe
  • @sigma 08:54:30
    A kto mnie chciał podeptać? No?

    A dlaczego na papieroska muszem do ogrodu? No?

    Wy już tej naszej bidy nie zauważacie ;)))
  • @carcajou 09:14:02
    A jak już od kwartału dopraszamy się nędznej zakładki, lub choćby słowa w Gorących tematach dla Klubu Dyletanta, to wszyscy milczą, nie odpowiadają na maile, mataczą, kluczą i zwodzą.
  • @jazgdyni 09:25:12
    Wiem, ale można spróbować to zmienić. W tej chwili nikt już tak naprawdę nie jest dla nich partnerem - z nikim się nie muszą liczyć. Stąd także m.in, RzBiK (bo to szerszy - w zamyśle - projekt niż tylko mający oddziaływać na NE).
  • @jazgdyni 09:21:17
    No ale zauważ, w końcu nie podeptałyśmy;))
    chociaż, co sie odwlecze, to nie uciecze;))

    Świeże powietrze jest b.zdrowe;)

    Dołączyłeś do bohaterów naszego arcydzieła;)
  • @Iza
    Daj sie skusić na pisanie, co Ci szkodzi? A jaki to jest odpoczynek dla duszy;)
  • @carcajou 09:11:58
    Cześć! No tak możemy w obie strony dywagować... :( Bez końca... To znaczy - do pierwszego miliona, oczywiście.
  • @sigma 08:54:30
    No jużem sama chciała, aleś mnie uprzedziła.

    No, OZu?!
  • @jazgdyni 09:21:17
    Nie podeptać, nie podeptać - świnie nie jesteśmy! Jeno oskakać zwłoki, a to duuuża różnica! Że się wtrącę!

    Jedyny NORMALNY dom, gdzie się pali - to mój dom! Hough! I na pohybel ekologom! Hough x 2!
  • @Iza 10:20:14
    Wciągnij, wciągnij /się/!!!
    Iza - to TYLKO kwestia przestawienia się na luz wewnętrzny. Bardzo polecam to lekarstwo... :)
  • @jazgdyni 05:30:39
    Oraz palimy papieroski!

    Ale popatrz, Iza nas trochę zna, a uwierzyła w literacką poważność lyteratury, którą z taki mozołem od niechcenia tworzym :))) Więc najprawdopodobniej JESTEŚMY WIELCY!!! :O :DDD

    Torina mię tu brakuje..., znaczy u jolki Sigmowej.
  • @KOSSOBOR 11:18:48
    Chyba jedyny, ostatni Normalny.

    Tabacconazi spychają nas do podziemia.

    Moja wymyśliła, że tak mogę palić w domu - wziąć rurę od odkurzacza, jeden koniec wystawić na powietrze i w taki sposób cały dym kierować na zewnątrz.
  • @jazgdyni 05:28:47
    Z drugiej strony, mój mały rozumek mi mówił i mówi - że ludzie całkowicie bezkompromisowi są w życiu potocznym - NIEZNOŚNI!!! Przecież małżeństwo to kompromisy! Albo wojna.
    Jezu, przecież z sąsiadem o przełażące przez płot chaszcze też trzeba pójść na kompromis, bo etc.............
    Nawet ON musiał pójść z nami, ludzieńkami, na kompromis, już choćby nasze ułomności tolerując... Owszem, znamy zasady i wiemy o Sądzie Ostatecznym. I tyle.

    Oj, OZu, wracajmy do naszego dzieła... :)))
  • @KOSSOBOR 11:32:08
    Ja już sie nie lenię od bożego rana i dzięki sigmie jestem w pierwszej osobie.
  • @jazgdyni 09:25:12
    No i jeszcze jedno - udało mi się załatwić zakładkę K.katolickiego, bo udało mi się przekonać Redakcje, że lepiej z katolikami nie zadzierać ... A "Dyletanci" ? Cóż ... chyba nie są niebezpieczni. Gdybyście mieli swojego przedstawiciela w Radzie czy Prezydenta RzBiK (np. Izę) to szanse by wzrosły.

    Tak czy inaczej postaram się jakoś wasz problem poruszyć - reorganizacja zakładek wydaje się konieczna.
  • @Iza 10:20:14
    Ale my dalej szalejemy pod tym postem o jolce. Dołącz, proszę, do nas;) Dla towarzystwa Cygan dał się powiesić, a co dopiero wciągnąć do kolektywnego pisania absurdów;)
    Bo absurd działa jak trwaka albo cos mocniejszego (co prawda pojęcia nie mam, jak działa trawka).
  • @Iza 11:55:48
    Wedle rozkazu!
    Takeśmy się wciągnęli w swoje opowiastki, że nie zauważyłam nowego postu prof.Przystawy. A mam go na ulubionych!
  • @sigma 13:25:08
    Dobrze działa ;)))

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej