Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
267 postów 9390 komentarzy

Janusz E. Kamiński

jazgdyni - Navigational Officer, Marine Engineer, Trained Lifeguard, Electrical Engineer, Radio Officer, Medical Advisor, Firefighter, A Lifesaver, A Leader..A MARINER. The Workplace rated among the Top 3 Most Hazardous Places to Work. No Fixed working hours, No Hol

Dyletanci kontra Niewolnicy Idei

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Parę dni temu biedny, otumaniony, ale i rozżalony człowiek zawnioskował, żeby wszystkich Dyletantów, tych co to nie popierają jego światłej idei wyrzucić z portalu. Tak właśnie idea zaślepia.

 

 

 

 

 

 

Coś ostatnio na portalu za dużo osobistych potyczek, już nawet nie w formie polemiki, ale gwałtownych ataków. Postanowiłem więc nie wymieniać z nazwiska tych nieszczęsnych, którzy akurat cisną mi się na usta. Poza tym jest mi ich żal. Nie jestem okrutny. Jeżeli ktoś długo pracował i dziełu swojemu poświęca wszystkie myśli, to niech sobie ma i nawet niech trąbi na wszystkie strony świata, że odkrył ponownie, iż ziemia nie jest płaska.

Mimo tego tytuł znowu jest bojowy – Dyletanci kontra Niewolnicy Idei. Czyżby znowu nawalanka? Nie, problem jest głębszy, powiedziałbym ogólno – społeczny i postaram się to uzasadnić.

 

Wszyscy, jak jednen mąż, chcemy tylko jednego i niczego więcej – żeby nam wszystkim było lepiej.

 

Chcą tego i dyletanci i niewolnicy idei. Dyletanci, jako osoby kulturalne i obyte w świecie, chcą tego małymi kęsami. Jeść życie małą łyżeczką i smakować różnorodnych potraw. Patrzą przy tym na świat i widzą całą jego różnorodność i skomplikowanie. Dlatego podchodzą do świata delikatnie i z zaciekawieniem. Można powiedzieć, że badają go ostrożnie w jego różnorakich aspektach. W rezultacie bez przerwy poszerzają okrąg swoich zainteresowań. I wzbogacają się. Nie jest to oczywiście czyste bogactwo finansowe, lub też silne bogactwo emocjonalne, jak na przykład głębokie uwielbienie, czy piekąca nienawiść. Jest to bogactwo różnorodności. Trywialnie można by powiedzieć, że bogactwem dyletantów jest wiedza wszelaka.

Dobrego dyletanta cechuje przede wszystkim fakt, że on tym swoim bogactwem uwielbia się dzielić. Nie trzyma tej swojej zgromadzonej wiedzy pod korcem, tylko przy każdej okazji przekazuje ją chętnym słuchaczom. Można powiedzieć, że to jego misja – wzbogacać otoczenie o wiedzę. Oczywiście, żeby to miało jakikolwiek sens, to musi być ciekawe i posiadać, że tak wulgarnie określę, walory edukacyjne.

Dobry dyletant uważa bowiem, że wzbogacając otoczenie, dokonuje on wzrostu świadomości, rozbudza ciekawość i zmusza do myślenia. Samodzielnego myślenia. On nie ma zamiaru narzucać komukolwiek czegokolwiek na siłę. Nie, nie. Szacunek wobec otoczenia, konkretnie wobec drugiego człowieka jest koniecznym imperatywem i wiadomo, że każdy ma wolną wolę, więc i tak zrobi to co chce.

 

Inaczej ma się sprawa z niewolnikami idei. Ktoś zapyta – jacy niewolnicy?

Niewolnicy z własnej woli i we własnej głowie. Najczęściej są owładnięci ideą, którą sami sobie wymyślili, albo w jakiś sposób przyswoili. Ona ich zżera i absorbuje do cna. Jest zazwyczaj wąska, jak spacer na linie. Jeden fałszywy krok i lecą na łeb i szyję. To powoduje, że oni cierpią. Miotają się okrutnie wokół tego jednego wątku i z trudem starają się dopasować ten niewdzięczny świat do swojej wszechpożerającej idei.

W jednym są podobni do dyletantów – oni z tą swoją ideą muszą się dzielić z otoczeniem. Lecz na tym to podobieństwo kończy się. Dlaczego dalej dzieje się inaczej? Dlatego, bo niewolnicy idei nie mają szacunku do ludzi z otoczenia, a najczęściej do ich własnego rozumu. Więc odwrotnie niż dyletanci, nie starają się podawać tematów do rozważań, tylko usilnie starają się narzucić swoje idee innym. Czasami bardzo brutalnie.

Warto tu dodać, że niewolnicy idei, z powodu wściekłego wysiłku, z jakim poświęcają swojej idei wszystkie myśli, są najczęściej osobnikami zakłóconymi. Dlatego też strefa emocjonalna przeważa nad racjonalnym rozumowaniem. W rezultacie, to, co mają do przekazania otoczeniu nie jest rozsądną, logiczną argumentacją, tylko stosem haseł i wykrzykników podlanych sosem wielkich słów. W rezultacie ma też trafiać nie do rozumu słuchaczy, tylko do ich emocji.

 

Otwarcie i sprawiedliwie trzeba przyznać, że niewolnicy idei to ci, co na świecie tworzą tak zwany "postęp" i doprowadzają do przełomów. Tylko niestety, czy ktoś potrafi wskazać choć jeden przykład, że potem ludziom zaczęło być lepiej? Niestety, nie było jeszcze takiej idei, która by polepszyła byt ludzi na ziemi. Wprost przeciwnie, wiele tych idei, narzuconych przez ich niewolników, doprowadziło do krwawych rewolucji, morza cierpień, bezsensownego wyżynania całych pokoleń ludzkości, upokorzeń i czarnych lat. Można powiedzieć bez żadnej przesady, że niewolnicy idei prą do przodu po trupach.

I zamiast światłego i rozumnego otoczenia wokół, tworzą zaślepioną i ogłupiałą tłuszczę, która z hasłem " Gott mit uns" pójdzie rżnąć, zabijać i palić.

Niewolnicy idei są destrukcyjni. Zawsze i wszędzie muszą najpierw coś zburzyć by osiągnąć swój cel. Po każdej takiej idei świat potrzebuje sporo czasu, żeby ponownie się pozbierać.

 

Byłbym niesprawiedliwy, gdybym tego wyraźnie nie powiedział, że był jeden rewolucjonista, który był jednocześnie wspaniałym dyletantem, a jego idea i rewolucja odniosła światowy sukces. To oczywiście Jezus z Nazaretu. Raz na parę millenium objawia się taki, który potrafi stworzyć nową, piękną cywilizację. Lecz trudno się tutaj dziwić – to przecież Syn Boży.

 

Niby wszyscy chcą dobrze – i dyletanci i niewolnicy idei. Lecz dyletanci chcą rozsiewać dobro, by ono zakiełkowało i samo się rozrastało. A niewolnicy idei po prostu chcą ludziom zrobić dobrze.

 

Niewolnicy idei mają za złe dyletantom, że odciągają ludzi z otoczenia od ich najważniejszych spraw.  Że nie tylko "Bóg, Honor i Ojczyzna", ale także chleb, wino i muzyka.

Interesująca jest też ich wrodzona niechęć, by stanąć w pierwszym szeregu. Chętnie posyłaliby na barykady szwadron za szwadronem, podczas gdy oni w swojej wieży z kości słoniowej pielęgnowaliby swoją wspaniała ideę.

 

Często powtarzam – "państwo jest bogate bogactwem swoich obywateli". Przede wszystkim, mam tu na myśli bogactwo umysłowe. Raz rozbudzona świadomość i głód poznania rozwija się dalej sam i samoistnie prowadzi do bogactwa, bogactwa przeżyć i doznań.

Umysł otumaniony i ogarnięty ideą płonie jak słoma i pozostają tylko zgliszcza.

 

_________________________________

KOMENTARZE

  • Ciekawy tekst, szkoda, że z gruntu nierzeczywisty..
    Napiszę prosto: z wyłożonej doktryny da się wysnuć wniosek, że Autor to niewolnik idei, którą wykłada; a przecież prawda o Januszu E. Kamińskim nie może być aż tak banalna.

    Otóż, rzecz o rzeczywistości jawi się nieskończenie bardziej barwnie w swej wielowymiarowej różnorodności, a rzecz o każdym człowieku z krwi i kości przekracza nawet taką wielowymiarową barwność.

    Osobiście znam wielu wspaniałych mistrzów idei spełniających się w swym - coby wykorzystać "terminologię" notki - dyletanctwie, "rzeźbiarzy", którzy potrafią rzeźbić z "materii" idei i wartości niebanalną codzienność - spontanicznie, praktycznie, z niegasnącą ciekawością, z życzliwym nastawieniem do egzystencji, takiej, jaką ona jest.

    Czy to oznacza, że żyjemy w różnych światach? Wątpię. Raczej chodzi tu o skalowanie percepcji...

    Ech, kończę. Bo musiałbym napisać cały esej...
  • @Michał Mikołaj Marys 08:52:20
    Może nie wyraziłem się zbyt precyzyjnie, choć z tekstu daje się to wysnuć.
    Chodzi mi o niewolników idei, którzy popadają w fanatyzm.
    Wówczas to percepcja znacznie się spłaszcza i zawęża, tak, ze mamy do czynienia z widzeniem tunelowym.
    Ja w przeciwieństwie do Szanownego Pana znam wielu "mistrzów idei", którzy już nawet, że tak bowiem "nie bywają", gdyż nie są zapraszani, bo potrafią zanudzić i zniszczyć każdą dyskusję wykładaniem swojej idei.

    A może Szanowny Pan przywoła choćby jedną taką interesującą ideę?

    Z szacunkiem
  • @jazgdyni 09:14:39
    Tylko prawda jest ciekawa.
    :-)
  • Takich bzdetów nie wypisywali ani komuniści, ani liberałowie!
    "Wszyscy, jak jednen mąż, chcemy tylko jednego i niczego więcej – żeby nam wszystkim było lepiej."

    takich ludzi jest co najwyżej 1%.
  • @jazgdyni 09:14:39
    Przepraszam, że krótko. Zasadniczo zajmuję się teraz czymś innym i mało mam czasu na solidną wypowiedź.
    Interesujące idee warto widzieć poprzez pryzmat wielkich pytań. Oto kilka z nich:
    1. Kim jestem?
    2. Jak powstał wszechświat?
    3. Co wiemy o naturze czasu?
    4. czy we wszechświecie można dostrzec ślady inteligentnego projektu?5. 5. 5. jaki jest związek umysłu z mózgiem?
    6. Jaka przyszłość czeka religie?
    7. Czym jest świadomość?
    (...)
    Lista przypadkowa, a pytań wielkiej wagi da się wymienić znacznie więcej.

    Chodzi mi w tym miejscu o rzecz bardziej fundamentalną, a mianowicie o stwierdzenie, że idee stają się ciekawe dopiero wówczas, gdy nie stają się dogmatycznym skansenem zamkniętego umysłu. Otwarty umysł, umysł początkującego nie zadowala się gotowymi odpowiedziami, lecz zawraca wciąż do pytania lub raczej całej wiązki pytań, które odnoszą się do konkretnej idei.

    Dla każdego z powyższych pytań istnieje cały zbiór rozmaitych idei, często przeciwstawnych, rywalizujących, upraszczanych do ordynarnej ideologii... Ideologii, które w skrajnym fanatyzmie chcą zakazać stawiania pytań, dociekliwości, samodzielnego myślenia. Co z tego wynika?

    W wielkim uproszczeniu, ma Szanowny Pan rację stawiając hipotezę, że są dwa podejścia do idei: wolne i zniewolone.

    Wolne jest wówczas, gdy akceptuje dialog, wymianę poglądów, wagę wielkich pytań oraz - prawo jednostki (ale i wspólnoty) do samodzielnego myślenia.

    Chyba wyczuwam kontekst notki i znam adresatów (adresata) przesłania. Ale wówczas, w takich sytuacjach, sam siebie pytam, czy aby na pewno jestem wolny od zarzutów, które stawiam?

    W obrębie cywilizacji interesującą ideą jest na ten przykład - moim skromnym zdaniem - demokracja bezpośrednia. Jednym z wielu interesujących pytań dla tej idei: Dlaczego nie potrafimy dorosnąć duchowo do bycia odpowiedzialnymi i wolnymi ludźmi?

    W wielkim, wręcz kosmicznym uproszczeniu.
  • Bóg tkwi w szczegółach!
    Konflikt dyletanctwa i niewolnictwa idei może wyglądać właśnie tak jak to Autor przedstawia - każdy swój ogonek chwali. Jednak słusznie prawi mój przedmówca - Pan MMM, że rzeczywistość jawi się jeszcze bardziej barwnie w swej wielowymiarowej różnorodności i konflikt taki widziany z poziomu niewolnika idei, może wyglądać zgoła inaczej. Zanim zacznę, muszę zastrzec, że według mnie niewolników idei można podzielić wstępnie na dwie kategorie. Pierwsza kategoria i to zapewne tylko tą część populacji niewolników Autor miał na myśli, zajmuje się twórczością stricte umysłową. Taki niewolnik konstruuje twory ulotne jak hipotezy historyczne, projekty nowych rozwiązań społecznych lub zajmuje się doraźnie obroną wyższej idei, którą wyznaje za swoją. Istotną cechą takiej twórczości jest brak sprzężenia zwrotnego, czyli odpowiedzi środowiska na dzieło. Dzieje się to najczęściej z powodu blokady mentalnej zakładanej przez niewolnika na otrzymywane sygnały z zewnątrz świadczące o kiepskiej kondycji "dzieła".
    Istnieje jednak druga strona medalu zjawiska niewolnictwa idei. Są takie idee, i to wcale liczne, które posiadają zbawienny wpływ na niewolnika. Mam tu na myśli wszelkiego rodzaju pasje, niewolące człowieka do zajmowania się jedyną, ukochaną działalnością twórczą. W zasadzie im silniejsza pasja i grubsze powrozy, tym zbawienny efekt niewolnictwa jest lepiej odczuwany. Istota zjawiska jest prosta: im większa pasja, tym silniejsza presja na osiąganie perfekcji. Dodając do tego wrażliwość na odpowiedź świata na dzieło - czyli to jak pracuje własnoręcznie naprawiony samochód, jak smakuje potrawa, jak rosną rośliny w ogrodzie, jak poprawiłem własną kondycję fizyczną lub jaką czuję satysfakcję oglądając własną twórczość, staje się z dnia na dzień coraz bardziej wrażliwy na szczegóły życia, na niuanse. Tylko ktoś owładnięty silną pasją, może w tej drodze skupiania się na coraz drobniejszych szczegółach poczuć tchnienie boskości. Ktoś taki, mając w pamięci ogrom włożonej pracy, w sposób naturalny i oczywisty żywi szacunek do innego człowieka owładniętego pasją. Prawdopodobnie ci, którzy w szczegółach są już bardzo biegli, żywią w sposób naturalny szacunek do każdego człowieka, bez oglądania się na nie/pisaną moralność.
    W świetle tego, dyletant, dbający o to, aby przypadkiem nie podpaść w skrajności i biorący wszystko z wierzchu, jawi się jako biedna istota nie mająca pojęcia o istocie życia.
  • no i wypraszam sobie całą tą pogardę dla ideowców, tych, których było stać
    na wymyślenie własnej idei.

    Problem tylko w tym, aby pozostałe 99% społeczeństwa nauczyło się odróżniać pożyteczne idee, te służące temu " aby wszystkim było lepiej", od idei siejących tylko zamęt i napędzających bezproduktywną rywalizację (wojnę) pomiędzy jednostkami.
  • chciałbym poznać, w jaki sposób dyletanci odzwyczajają ludzi
    od złodziejstwa ? Czy może tego nie robią ?
  • @ OZu
    Dałam 5*, bo bronisz naszej barwności przed... no właśnie, nie wymieniamy ;)
  • --------jeżeliś Polak -PATRIOTA -- posłuchaj !!!
    http://www.youtube.com/watch?v=v-9kOoaLSV8&feature=player_embedded
  • Dałem jeden
    Bo taka "barwność" nie ma nic wspólnego z polskością.
    To kosmopolityzm w czystej postaci.
  • @interesariusz z PL 10:03:14
    Tak szanowny kolego, 99% chce, wprost żąda, aby im było gorzej.

    Stań na czele i prowadź!
  • @Michał Mikołaj Marys 10:06:59
    Otóż to! Bardzo słuszne rozwinięcie i teraz ładnie się rozumiemy.

    Odnośnie punktów 1 - 7; proszę prześledzić historyczne już teksty Klubu Dyletantów. Wszystkie były dyskutowane. To są idee i hipotezy, które nad wyraz nas nurtują. Powiedziałbym rudymenty poprawnego dyletanctwa, czyli zainteresowania wszystkim na świecie.

    Generalnie, nie jesteśmy przeciwnikami idei in situ. Odstręczają nas te ideologie społeczne, które są, jak powiedziałem "nośnikiem postępu".
    Wszystkie one doprowadziły do katastrofy i wszystkie były narzucone.

    I co rusz ktoś nowy wymyśla następną.

    Pozdrawiam
  • @jazgdyni 11:12:47
    Ad vocem, wypada dorzec, że to, co już powiedziano jest wewnętrznie sprzeczne, ale kluczem do rozwikłania jest cykl "Jaja bzdyklaczy" - miłej lektury! :)

    PS panmsp :)))
  • @IvanKruk 10:08:15
    Dziękuję bardzo, za świetny komentarz. Ale...

    "W świetle tego dyletant [...] jawi się jako biedna istota nie mająca pojęcia o istocie życia."

    Dlaczego? Czyż dyletanci nie mają potrzeby i prawa do pasji? Zapewniam, że drążą istotę każdego problemu bardzo głęboko. Nierzadko mają większą wiedzę, niż zawodowcy w danej dziedzinie, bo nie są ograniczeni gorsetem biurokratyzmu.
    Zrozumiejmy w końcu, że dyletant nie znaczy powierzchownie. To znaczy amatorsko, nie zawodowo. Wszyscy hobbyści są dyletantami. Również uczestnicy takich quizów jak Wielka Gra, czy 1 z 10-ciu.
    Właśnie jest w nas dużo pasji. Lecz również dużo krytycyzmu.

    Pozdrawiam
  • @KOSSOBOR 10:58:33
    ... przed zamknięciem się w klatce z drutu kolczastego, zwolenników jedynie słusznej idei. Jak to już nieraz bywało i nadal co rusz ktoś ponownie usiłuje to zrobić ponownie.
  • @ninanonimowa 11:00:29
    Proszę nie wklejać tego pod wszystkimi tekstami.
  • @Michał Mikołaj Marys 10:06:59
    >Interesujące idee warto widzieć poprzez pryzmat wielkich pytań.

    "M. Gogacz zauważa, że wbrew potocznemu mniemaniu filozofia – w tym filozofia człowieka – nie jest stawianiem pytań, lecz udzielaniem odpowiedzi: W realistycznie zorientowanej filozofii człowieka mówi się raczej o tym, że filozofia rozpoczyna się od odpowiedzi, a nie od pytań. Przez odpowiedzi rozumie się wywołany we władzach poznawczych realny zespół informacji (…) podanych przez realny byt jednostkowy, oddziałujący na władze poznawcze. (…) Zaczynamy więc poznanie od nadanych przez byt informacji, które są dla nas odpowiedzią, a nie pytaniem6. Jedną z pokus czyhających na drodze do sformułowania realistycznej filozofii człowieka jest rozpoczęcie analiz filozoficznych od pytań, by następnie poszukiwać na nie odpowiedzi, tworząc teorie tłumaczące człowieka. Pytania – pisze Gogacz – przekształcają filozofię w tworzenie hipotez jako układu pojęć lub teorii, które gdy są początkiem metody badawczej sprawdza się eksperymentem i nim weryfikuje lub falsyfikuje wyjściowy układ twierdzeń. Pytania te nie kontaktują z realnymi bytami jednostkowymi, które stanowią rzeczywistość7. Zamiast być odczytywaniem prawdy o człowieku z realnej rzeczywistości, są budowaniem wiedzy w oparciu o własny intelekt". - całość: http://www.ekspedyt.org/delfinn/2013/04/10/10849_antropologia-filozoficzna-prof-mieczyslawa-gogacza-jako-metafizyka-czlowieka-i-metafizyka-osoby.html
  • @SpiritoLibero 11:02:05
    Głupstwa pleciesz, jak coraz częściej ci się zdarza.

    Walka Izy o polskie konie i stadniny to kosmopolityzm?

    Przywoływanie przez KOSSOBOR tradycji polskich dworów i klasycznego malarstwa to kosmopolityzm?

    Dbałość Galluxa o czystość polskiej mowy to kosmopolityzm.

    Przywoływanie fundamentalnych wartości cywilizacji chrześcijańskich przeze mnie to co?

    Weź się zastanów zanim dotkniesz klawiszy.


    Ps. Chyba, że znowu ci chodzi o następną nawalankę.
  • @DelfInn 11:34:33
    Ty sobie nie dworuj !!!
    Popraw się asap.
  • @DelfInn 11:41:59
    Jak to dobrze, że ty xs. profesora Gogacza studiujesz uważnie.
    Każdy filozof jest dyletantem. Ten sam właśnie modus vivendi.

    Txs
  • @DelfInn 11:41:59
    Po pierwsze: pytam, bo szukam odpowiedzi.
    Po drugie: pytam, bo znam już jakieś odpowiedzi (zapisane w kulturze, filozofii, nauce, religiach).
    Po trzecie: pytania są możliwe, bo jestem (już) człowiekiem.
    Po czwarte: filozofia, w tym filozofia tomistyczna nie ma monopolu na tworzenie teorii "realistycznych filozofii człowieka".

    Ewentualna polemika ze stanowiskiem M. Gogacza musi poczekać na lepsze czasy. Nie czytałem (brak czasu) całości, lecz tylko fragment zamieszczony w komentarzu.
  • @jazgdyni 11:48:44
    Wiesz doskonale, że co innego miałem na myśli.
    Izie w jej walce o wyścigi zaoferowałem max pomoc.
    Dworami jeszcze się nie interesowałem ale temat ciekawy.

    Więc to niestety Ty próbujesz mnie wsadzić w cudze buty.

    Specami od nawalanek są tutaj tzw. "katolicy"
    Ale tych tekstów już nie będzie więc i okazji do nawalanek mniej...
  • @SpiritoLibero 12:00:59
    Ty dałeś pałę, bo zrozumiałeś tekst opacznie. Więc ja ci tych klaoszy nie zakładam.

    To jest tekst, za otwartością umysłową i przeciw dogmatyzmowi i obskurantyzmowi.

    Co jeszcze mam wytłumaczyć? Nie śledziłeś historii Klubu Dyletantów na NE więc obraz masz fragmentaryczny. Tu polskość jest warunkiem fundamentalnym.
  • @SpiritoLibero 11:02:05
    Jarku, "something pojebałos" /że polecę klasykiem, Łysiakiem/???
  • @jazgdyni 11:40:39
    Januszu, wszczynanie takiej dyskusji kompletnie nie ma sensu, a daje asumpt różnym wójtom do nawalanki idiotycznej - już jest na ten temat nowy post "cywilizacyjny" - ostro robi cepem.
  • @jazgdyni 12:08:43
    Gdyby każdy na NE uprawiał sobie spokojnie swoją działkę ( po to są odpowiednie zakładki ) a u innych dyskutował ( lub omijał jeśli temat mu nie leży ) w sposób konstruktywny to wszyscy żyliby w zgodzie.

    A nawet ta notka zaczyna się od ataku "ad personam" ...
    I to nie Wojtas zaczął tę eskalację nawalanek. Na szczęście pod każdą notką jest dzień i godzina publikacji.

    Raz zasłaniasz się Kościołem a obecnie walczysz o "wolność" przeciwko "dogmatyzmowi i obskurantyzmowi."

    Trochę więcej konsekwencji w działaniu :)
  • Witaj, dobrze, żeś to napisał.
    To są podstawy normalnej dyskusji, dla osób poszukujących mądrości, szanujących swoich adwersarzy. Dążenie do odkrycia mądrości musi się odbywać w wolności. Ktoś, kto przemocą narzuca innym swoje racje to ideolog. Z takimi osobami wymiana poglądów nie ma sensu, bo z góry zakładają, że mają rację i że ich musi być na wierzchu. Oni szukają tylko klakierów, zdolnych jedynie głosić peany na cześć swojego mistrza i guru. Guru wtedy, gdy ten twórca swoich racji, wciskanych innym otacza je wiązanka uczuciowo - religijną. Taki ideolog najczęściej jest przekonany o własnej nieomylności i ma zbyt wysokie mniemanie o sobie. Niekiedy towarzyszy temu mania wielkości. Skąd to się bierze? Moim zdaniem możliwości są jedynie dwie. Pierwsza to ciasnota umysłowa. Ma miejsce wtedy, gdy ktoś coś tam kiedyś zrozumiał, może nawet na studiach (więc nie można powiedzieć, że jest głupi i brakuje mu inteligencji), wytworzył w sobie jakiś system pojęć i wartości, ale w tym się zamknął i nie dopuszcza do siebie myśli, że może być inaczej. Takiego osobnika cechuje niechęć do samodzielnego myślenia, do refleksji i wyciągania wniosków. Musiałby swoje przekonania stale konfrontować z innymi poglądami, a tego się boi. Niekiedy wie, że się w czymś myli, ale nie chce się do tego przyznać, nawet przed samym sobą, bo boi się zawalenia tego misternie budowanego planu, tej przestrzeni w której się porusza i w której się dobrze czuje. Często też boi się ośmieszenia. Dlatego nieraz obserwujemy naukowców, zwalczających swoich kolegów głoszących nowatorskie odkrycia gdyż nie pasują do tych powszechnie uznanych. Druga kategoria to osoby głoszące jakieś obce idee z nadania agentury lub z potrzeby trollowania i rozbijania dyskusji. Poznać ich można od razu po tym, że w danym temacie nie mają nic do powiedzenia, więc koncentrują się na atakach personalnych i dyskredytowaniu oraz ośmieszania autora tekstu, wytykaniu błędów ortograficznych, brak podanych źródeł, albo że omawiany przez nas bohater był głupi i zwariował, co ma jakoby mieć związek z tym co wcześniej głosił. Celem tych manipulatorów od razu rzucającym się w oczy jest chęć rozbijania dyskusji i kierowania jej na boczne tory.

    Na nE, ze smutkiem zauważam brak chętnych chcących dyskutować w danym temacie. Za wyjątkiem kilku przypadkowych wypowiedzi zazwyczaj nie można liczyć na więcej. Nie dochodzi do takiej wymiany poglądów, które w założeniu miała by weryfikować te dotychczasowe.

    Pozdrawiam!
  • @Skanderbeg 12:16:58
    " Wy Nie będę wszystkich wymieniał) kwestionujecie jedną z ważniejszych polskich tożsamości. Tożsamośc katolicką z tolerancją dla mniejszości."

    Już sam nie wiesz o czym piszesz.
  • @Mind Service 12:17:56
    "To są podstawy normalnej dyskusji, dla osób poszukujących mądrości, szanujących swoich adwersarzy. Dążenie do odkrycia mądrości musi się odbywać w wolności. Ktoś, kto przemocą narzuca innym swoje racje to ideolog."

    Bardzo ładnie zdefiniowałeś postawę tych rzekomo "prześladowanych za wiarę kat..."
  • @Skanderbeg 12:24:07
    I znowu androny wciskasz.
    Jestem katolikiem. Tylko takim tolerancyjnym i normalnym.
    A nie farbowanym.
  • @jazgdyni 12:08:43
    No właśnie - mamy w dupie jewropejskość w aktualnym, stręczonym wydaniu, a polskość to nie łagier z drutami kolczastymi i cepami, a otwarte umysły, oparte o naszą wiarę i tradycję. Których rudymentów bronimy.
    Czy różne tam wójty nie mogłyby znaleźć sobie innych tematów? Czego się stale czepiają Klubu Dyletantów??? Ja nawet domyślam się , ale absolutnie nie mam ochoty na ten temat rozprawiać.
    Róbmy swoje, jak nam dyktuje najlepsza wola i posiadana wiedza, oraz doświadczenie. Większość z nas ma siwe włosy, a więc coś już tam w skarbczyku wiedzy zgromadziła.
    Nie zważajmy na wójtów, niech sobie tam młócą cepami, a my idziemy dalej.

    @ Spiryt

    Proszę, zrób coś, by pan W. zajmował się swoją teorią i odpinkolił się od nas. Pan W. jest brutalny, chamski i prowokujący. Po prostu niedobrze się robi... O co Wam chodzi? W ostatniej notce wręcz szczuje na KD p. Oparę. Nie przeszkadza Ci to? Weźcie się ogarnijcie. Albo ma to być normalny portal /sądzę, że z założenia ma przynosić właścicielowi zysk/, albo jakiś kibuc "Pod Złamanym Cepem" i do tego monotematyczny.
  • @KOSSOBOR 12:35:24
    " Proszę, zrób coś, by pan W. zajmował się swoją teorią i odpinkolił się od nas. Pan W. jest brutalny, chamski i prowokujący'

    Jest dokładnie na odwrót.

    jeśli komuś nie podoba się co pisze Wojtas to nie wchodzi, nie czyta i omija szerokim łukiem.
    A tu ostatnio połowa notek jest na temat NE albo Wojtasa. Paranoja...

    A że każdy ma prawo do obrony więc On także z tego prawa korzysta.

    "Tylko raz modliłem się do Boga, krótko: „O, Panie, spraw, by moi wrogowie się ośmieszyli”. Bóg mnie wysłuchał." - Voltaire

    "Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia." Voltaire (podobno)
  • @SpiritoLibero 12:25:46
    >Jestem katolikiem. Tylko takim tolerancyjnym i normalnym.

    Hę? Coś Ci zacytuję, stąd, z bloga na nE. Mały fragment, a wypada *dogłębnie* przemyśleć cały ten materiał.

    Współczesny angielski poeta Steve Turner w swoim pełnym ironii wierszu zatytułowanym Credo tak przedstawia światopogląd współczesnego, poddanego wpływowi postmodernizmu człowieka:

    Wierzy tylko w to, że Jezus był dobrym człowiekiem, podobnie jak Budda, Mahomet i my sami.

    Wierzy, że był niezłym kaznodzieją, choć nie uważa, żeby wszystkie jego morały były dobre i potrzebne.

    Wierzy, że wszystkie religie są w zasadzie takie same, ponieważ wszystkie wierzą w miłość i dobroć, a różnią się jedynie takimi drobiazgami, jak: stworzenie świata, grzech, niebo, piekło, Bóg i zbawienie.

    Wierzy w to, że po śmierci jest tylko nicość, a jeśliby nawet tam coś było, to bez wątpienia będzie to niebo dla wszystkich; no, może z wyjątkiem Hitlera, Stalina i Dżyngis-chana.

    Wierzy w seks - przed, po i w czasie małżeństwa.

    Wierzy, że cudzołóstwo to frajda.

    Wierzy, że "seks inaczej" też.

    Wierzy, że tabu jest tabu.

    Wierzy, że wszystko idzie ku lepszemu. Wbrew temu, na co wskazują dowody.

    Wierzy, że coś jednak jest w horoskopach, w UFO i w wygiętych na odległość przez medium łyżeczkach.

    Wierzy w końcu głęboko w to, że nie ma żadnej prawdy absolutnej - z wyjątkiem prawdy, że nie ma absolutnej prawdy.

    Całość: http://delfin.nowyekran.net/post/21013,chrzescijanin-wobec-wspolczesnych-wyzwan-ideowych
  • @DelfInn 12:46:42
    To Twoje wyznanie wiary ?

    Ja nie wierzę w sex przedmałżeński. Ani ten "inaczej".
    Ani w Buddę...
  • @Skanderbeg 12:48:04
    Raczej nie dogadamy się.
    Zbyt dużo w tobie agresji a za mało chęci dialogu.

    Ty chyba należysz do tej kategorii ludzi, którzy podniecają się własnym głosem.
    Niech każdy zostanie lepiej przy swoim zdaniu.
  • @SpiritoLibero 12:46:11
    Voltaire (1694-1778), francuski publicysta, filozof, dramaturg, poeta, historyk i prozaik, zaciekły postępowiec, mason, wróg katolicyzmu, ...i żydostwa...
  • @SpiritoLibero 12:49:40
    Wiesz co? Wracaj Ty lepiej do swojej piaskownicy i przestań tu trollować i wsadź se w tyłek te swoje personalne ataki. EOT
  • @DelfInn 12:54:52
    Proszę jaka kultura dyskusji :)))))
  • @KOSSOBOR 12:17:42
    Starałem się nikogo nie wymieniać. Ale cóż - uderz w stół...
  • @SpiritoLibero 12:53:17
    W kim nie ma chęci dialogu?! Co to za pierdoły znowu! Raz, że wpierasz ludziom dziecko w brzuch, dwa - manipulujesz faktami, trzy - nie odpowiadasz merytorycznie tylko stosujesz ironię, sarkazm i chamską szyderę, a cztery - kompletnie nie ma masz nic do powiedzenia, poza tym, że chcesz powiedzieć, że to inni nie mają. To jest chore!
  • @SpiritoLibero 12:56:09
    Gówno wiesza o kulturze, krętaczu, potrafisz tylko kpić, lżyć i wkurwiać ludzi - jak szczyl. EOT
  • @SpiritoLibero 12:17:54
    Czyż kościół jest tylko dogmatyczny i obskurancki???

    Chyba sam sobie przeczysz. Napisałeś przecież, że kościół to my, m.in. ty i ja. Jesteś dogmatyczny i obskurancki Spirytusie???
  • @jazgdyni 12:56:44
    http://m.nowyekran.net/95ab65ee0e01a6b5d5f5292cf3e75fd7,13,0.jpg
    Drodzy dyletanci, idea równowagi polskiej demokracji cyfrowej jest faktem. Stałe omijanie możliwości skorzystania z najmniejszej równowagi arytmetycznej, oczywiście osobom sytym pasuje, lecz głodnych ludzi zabija. Dlatego małe kroczki dyletantów żadnej wartości nie mają, przy koronnym oszustwie, że kryzys jak przepaść może się zbliżyć. Jest odwrotnie, to oszukani Polacy idą do przepaści wierząc w takie kłamstwo. Moją ideą polskiej demokracji cyfrowej, matematyką można uratować Polskę. Wystarczy w konstytucji liczbę 3 zamienić na liczbę 4 filary władzy:)
  • @Mind Service 12:17:56
    Świetnie wychwytujesz cechy charakterystyczne domorosłych ideologów, których jedynym marzeniem jest, by ich światła idea rozpowszechniła się, a oni w chlubie stanęli na pomniku.

    Pozdrawiam
  • @DelfInn 12:58:40
    " Gówno wiesza o kulturze, krętaczu, potrafisz tylko kpić, lżyć i wkurwiać ludzi - jak szczyl. EOT"

    Podaj, proszę, choć jeden przykład lżenia kogokolwiek.
  • @KOSSOBOR 12:35:24
    Czujesz bluesa.
    Oni po prostu nie chcą się rozwijać. Są przeciwnikami wiedzy, kultury, tradycji i jak widać, dobrego wychowania.
    Czy dobry Polak to cham i gbur? Czy dobry Polak to ciemna masa?
    Ktoś tu znowu chce sobie podporządkować tłumy.

    A że jest śmieszny... Cóż...
  • @jazgdyni 12:58:57
    "Czyż kościół jest tylko dogmatyczny i obskurancki???

    Chyba sam sobie przeczysz. Napisałeś przecież, że kościół to my, m.in. ty i ja. Jesteś dogmatyczny i obskurancki Spirytusie???"

    A gdzie ja to napisałem?
    Cytowałem ciebie.
  • @jazgdyni 09:14:39
    Napisałeś,"Niewolnicy idei mają za złe dyletantom, że odciągają ludzi z otoczenia od ich najważniejszych spraw. Że nie tylko "Bóg, Honor i Ojczyzna", ale także chleb, wino i muzyka".
    Do tego chleba wina i muzyki niewolnikom brakuje dziw a może dziwów.

    Szacunek
  • Dialog jest konieczny - zgoda buduje.
    Szanowny Panie.

    Uważam, że bardzo dobry, ciekawy i na czasie tekst.

    Nam wszystkim potrzebna jest dyskusja - na cały szereg tematów.
    Na pewno nigdy nie można stać się niewolnikiem idei - nawet jeżeli one jest całkowicie słuszna.

    Idee mają (powinny) służyć rozwojowi społecznemu, ludzkości.
    Idee też podlegają ciągłym zmianom, rozwojowi - tak jak wszystko w czasie i w przestrzeni. Panta rei...

    Nam potrzebna jest merytoryczna dyskusja, dialog jest konieczny aby decydować o przyszłości.

    Zgoda buduje - a my wszędzie, gdzie możliwe ( w tym na łamach NE) - powinniśmy budować zgodę.
  • @SpiritoLibero
    Ja ciebie podziwiałem, za twoje wyznanie wiary.

    Więc nie trwoń niepotrzebnie tego teraz.
  • @SpiritoLibero 12:25:46
    //Jestem katolikiem. Tylko takim tolerancyjnym i normalnym.
    A nie farbowanym//

    Dzisiaj od katolika wymaga się czegoś więcej niż tylko powtarzania tego co kiedyś usłyszał, być może na kazaniu; od katolika wymaga się gruntownej wiedzy i świadomej, autentycznej wiary. Bez osobistego odniesienia do tego, że Jezus Chrystus umarł za moje grzechy - dla mnie, że mnie zbawił, czyli prowadzi do życia wiecznego przez ciągłe nawracanie się i opieranie się na Bogu zamiast na sobie nie można mówić o wierze i byciu w Kościele. Wiara skłania do poszukiwań i potwierdzania tego w co się wierzy rozumem. To nie bajki. Napisał o tym JPII w Fides et Ratio.

    Dzisiaj nie można się tłumaczyć, że "wierzę w Boga a nie w Kościół", że "wierzę, ale nie praktykuję", albo "wątpię w jakieś prawdy wiary, bo jestem wolnym człowiekiem".

    Dokumenty Kościoła są na wyciągnięcie ręki, Katechizm Kościoła Katolickiego również. Biblia - wszystko online. Zamknięcie się na tym co było na religii w 3-ek klasie szkoły podstawowej to niczym nie uzasadniony przykład ignorancji.

    Biblia: http://biblia.deon.pl/

    Interlinearny przekład Biblii: http://biblia.oblubienica.eu/interlinearny/index/book/4/chapter/1/verse/1

    Katechizm Kościoła Katolickiego: http://www.katechizm.opoka.org.pl/

    Dokumenty Kościoła: http://www.nonpossumus.pl/encykliki/

    - To są podstawy. Jak przez to przejdziesz to zaręczam Ci, że nie znajdziesz sprzeczności w tym co głosi KRK. Ja tak zrobiłem i każdemu polecam. Zwłaszcza tym klepią bzdury i napadają na Kościół.
  • @jazgdyni 13:12:48
    " Więc nie trwoń niepotrzebnie tego teraz."

    Ja jestem szczery we wszystkim co piszę.
    Inaczej nie potrafię.
  • @goodness 13:01:06
    Czy to przypadkiem nie jest znowu jakaś nawiedzona idea ?
  • @SpiritoLibero 13:11:11
    Niestety kręcisz. Teraz każdy może to tobie udowodnić.
  • @SpiritoLibero 12:46:11
    Oj, oj, Wolterem - zwłaszcza nim - nie podpieraj się. Wszyscy już dawno z tego dziada wyrośli :)

    Omijam wójtów szerokim łukiem, ale absolutnie podtrzymuję, że facet jest brutalny, chamski i prowokujący. Ponieważ sama tego doświadczyłam. Nawet zgłosiłam nadużycie - a powinnam właściwie zgłosić jego wyczyn do prokuratury.
    Zostawmy to, ale nie stręczcie nam tego pana.

    W ogóle - odpinkolmy się od siebie i piszmy swoje notki. Czy to CP czy KD. Mnie osobiście CP wisi i powiewa - w ogóle tam nie wchodzę, ale na KD od początku skupiały się ataki różnych dziadów, reformatorów, dysydentów "wczoraj i dziś" i innych wilkołaków. Nie rozumiem, o co dziadom chodzi, ale ewidentnie ich ten barwny klub gryzie. No i muszą o tym ględzić. Jazgdyni właściwie tylko się odciął, zapewne również zmęczony dziadowskim ujadaniem.
    I tyle. Dość już o tym.
  • @Ryszard Opara 13:11:59
    Witam

    "
    "Nam potrzebna jest merytoryczna dyskusja, dialog jest konieczny aby decydować o przyszłości."

    Wybitnie mamy deficyt dialogu. Erystyki nie uczą nawet na Uniwersytetach, a takiej sztuki dyskusji nauczyła ulica i polski parlament.

    Rozumiem, dlaczego poważne autorytety, profesorowie, czy księża wolą nas omijać.

    Czasami trzeba mieć bardzo grubą skórę.

    Pozdrawiam
  • @jazgdyni 13:24:21
    " Niestety kręcisz. Teraz każdy może to tobie udowodnić."

    No to udowodnij ...
  • @KOSSOBOR 13:24:31
    Przypominam, że kiedyś straciłem trochę czasu i zanurzyłem się w opary absurdu tzw. Cywilizacji Polskiej, którą nam narzuca Wojtas i odniosłem się do najważniejszych punktów w których się on myli. A są to podstawy na których ciągle powiela te same brednie. Napisałem cykl artykułów pod zbiorczym hasłem "Stop herezjom!". Tutaj notka zbiorcza:

    Wszystkie herezje Wojtasa - http://miroslaw.szczepaniak.nowyekran.net/post/95464,wszystkie-herezje-wojtasa

    http://m.nowyekran.net/ddf85f609211bccd16a436ab9d91326d,13,0.jpg
  • @SpiritoLibero 13:05:31
    "katolicy"
  • @DelfInn 13:44:15
    A gdzie tu jest lżenie?
  • Piękna notka o tym jak się kręcić wokół własnego ogona.
    Mogę dać tylko 1 x*.
  • @jazgdyni 13:08:16
    >Ktoś tu znowu chce sobie podporządkować tłumy.

    Dzisiejsza lewica tym się różni od dawnych ideologów komunizmu, że zmieniła nieco podejście do hasła: Byt określa świadomość. Lewica uwierzyła w wagę i siłę sprawczą ludzkiej świadomości i na niej skoncentrowała swe ataki. To dlatego między innymi bombarduje ludzki umysł takimi propagandowymi wytrychami, jak: (pożądana) tolerancja i przeciwstawna jej (absolutnie zła) nienawiść. Znalazła sobie również nowy proletariat, o którego prawa i wyzwolenie walczy. „Proletariat” ów stanowią dziś: kobiety, dzieci, niepełnosprawni, mniejszości narodowe i seksualne, a nawet zwierzęta. Idzie to w parze z ośmieszaniem i dezawuowaniem patriotyzmu, religijności i wartości duchowych. Lewica używa dość szczególnego oręża, jakim jest „polityczna poprawność”, pozornie określająca zjawisko zastępowania określeń uznawanych za negatywne bardziej neutralnymi, w istocie jednak będąca rodzajem egalitarnej cenzury. Języka politycznej poprawności używa się do promocji tolerancji, by tak naprawdę – jak twierdzi socjolog prof. Anna Pawełczyńska – zaprzeczać istniejącym od zawsze faktycznym różnicom: płci, wieku, doświadczeń, zdrowia, poziomu zdolności, temperamentu, a także różnicom wynikającym z przynależności do różnych narodów, ras, kultur, religii, których to różnic nie zniwelują żadne ideologie. Owa skrajnie egalitarna ideologia atakuje przede wszystkim niezależną osobowość i więzi społeczne, co otwiera szerokie pole manipulacji i eksperymentom społecznym.

    Read more: http://www.pch24.pl/nowe-mutacje-czerwonej-pandemii,2185,i.html#ixzz2cPtNREKQ
  • ---------BOJĄ się !!! Pana Wojtasa i jego POLAKA ! DZIEŁA !!!!!
    Mind Service 13:39:10
    ----------MANIPULACJA !!!!!!!!!!!! PODŁA MANIPULACJA !!

    -----------tu post !! radziorna ---------------------
    Na pudło !...
    ...z tą notką! Żeby jasne było, że takie "mędrki" - nie gęsi i zdanie swoje mają :) i DOTRZYMUJĄ !

    PS. Aż zacytuję - "...niejaki Wojtas – tutejszy głupek..." - brawo !
    Za kretynizm; rzecz jasna - wyłącznie.

    I gratulacje dla Pana Opary; za "dobór autorytetów"...
    nadużycie link skomentuj
    radzioron 17.07.2013 20:34:51
    ---------------------------------------------------------------------------------
    -------------TU !! przerobiona notka radziorna !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Co blogerzy myślą o "Cywilizacji Polskiej" Wojtasa?

    ...niejaki Wojtas – tutejszy głupek...
    radzioron 17.07.2013 20:34:51 http://netsociety.nowyekran.net/post/95745,sorry#comment_832881

    -------------Mind Service !!!!!


    -----------AGENT JUDEOCHRZEŚCIJAŃSTWA !!!!!!!!!!!!!!!!

    ninanonimowa 19.08.2013 14:09:50
  • @nikander 14:08:43
    Akaurat od takiego skostniałego ideologa neoliberalizmu niczego innego nie mogłem się spodziewać.
  • @DelfInn 14:17:21
    Wielu tego nie widzi i nie rozumie. Tłumy ponownie dadzą się wepchnąć w jakiś bełkot.
    Musimy walczyć o świadomego, światłego Polaka. Opartego na tradycji ojców.
    A nie wepchnąć się w jakieś kabaretowe teoryjki.

    Przecież te pogaństwo to czyste lewactwo. Oni tego nie widzą?!
  • @jazgdyni 14:20:37
    Dziękuję za nowe odkrywcze ostemplowanie mojej skromnej osoby. Skostniały ideolog neoliberalizmu. A to Ultima Thule i GPS ucieszą - nowy kumpel im przybył.
    Czy naprawdę dyletant musi być dyletantem w doktrynach politycznych?
  • @jazgdyni 14:24:40
    Po co odpowiadasz na komentarze oszołomów, sam wiesz których.

    Pozdrawiam
  • @Mind Service 13:41:58
    Dzięki. Podziwiam Twoje zdeterminowanie i doskonale je rozumiem. Tym bardziej, że sama nie mam ani ochoty, ani siły wgryzać się w ową CP. Dawno temu, na nE, krótka wymiana zdań z wójtami na temat własności w zupełności mi wystarczyła do rozpoznania, jakie to ogonki i kopytka im spod szatek wystają.
  • @Queseek 14:44:45
    He he he. Ten Jan Pająk jest naprawdę dobry. Ja kilkanaście lat temu na kilka dni nawet mu uwierzyłem w jego koncepcje magnokraftu, ufo i totalizmu. I szukałem nawet miejsc na nogach żony i swoich z czipami. To co teraz jest w sieci, to jest przerobione i złagodzone; ja mam jego wersje sprzed kilkunastu lat. Co to był za thriller, co za konspiracja (no bo Oni mieli ponoć kontrolować nawet myśli) :)
  • Kto czyta komentarze, ten sam sobie szkodzi!
    Bo to jest tak, że każdy uważa się za tego mądrego, który ma rację. I jak, nie daj Boże, przeczyta kilka komentarzy, to zaraz ma ochotę oświecić te durne buraki, które wypisują nie wiadomo co. A prawda jest taka, że 99 procent ludzi jest głupich, jak but, a ten 1 procent mądrych uwag ginie w zalewie całej tej durnoty. Dlatego też ustrój zwany demokracją jest tak idiotyczny. Życzę miłej zabawy...
  • @jazgdyni 14:24:40
    A gdzie mają zobaczyć, usłyszeć przeczytać skoro media są w to uwikłane?
    O, vide ten gryzoń z Gdyni. Ty się Janusz, mówię Ci, przeprowadź! :))
  • @Mind Service 12:17:56
    >Na nE, ze smutkiem zauważam brak chętnych chcących dyskutować w danym temacie. Za wyjątkiem kilku przypadkowych wypowiedzi zazwyczaj nie można liczyć na więcej. Nie dochodzi do takiej wymiany poglądów, które w założeniu miała by weryfikować te dotychczasowe.
    Pozdrawiam!
    ----------------
    Szanowny Mind Service,
    Zdalnie, przez Internet to trudno zwykle udowodnić, jaki człowiek jest, czy człowiek jest bojaźliwy, czy jest trollem, czy coś potrafi, czy jest półgłupkiem dyletantem chyba, że się tak ustawia jak ty. Znaczy musisz być bardzo młody lub trollem.

    Mind Service skasowałeś swoją notkę - zlepek tekstów o koncepcji Nadczłowieka Nietzschego pod tytułem, „Kim są nadludzie?" z ponad 20 komentarzami.
    Tego się nie robi!! Dlaczego ją skasowałeś?

    W komentarzach do notki zarzuciłem Ci w dwóch zdaniach, że przejmując obce teksty, ich nie zrozumiałeś.

    Zadałem pytanie kontrolne o powiązaniach koncepcji Nadczłowieka („Übermensch") z jego koncepcją "Bóg umarł" - ("Gott ist tot") bez merytorycznej, poprawnej odpowiedzi.

    Udowodniłem tobie dyletantyzm, podobnym do tego z kącika dyletantów, włączając tu ideologa od spędzania wolnego czasu Jazgdyni.

    Chcesz dyskutować merytorycznie to przywróć swoją notkę z wszystkimi komentarzami bym mógł do Twojego tekstu nawiązać - znaczy zacytować Twoje błędne wypowiedzi i podać ewentualnie ich adres.

    Trochę odwagi, oczywiście zmieszam dyletancką "wiedzę" i Twoją niedokładność z błotem, ale tak jest w dyskusji jeden wygrywa, a drugi przegrywa.

    Wycinając notkę i pisząc powyższe: "...brak chętnych chcących dyskutować..." pokazujesz ludziom, że jesteś fałszywcem pierwszej wody, koniunkturalistą, niepewnym zgredem, bez poglądów własnych, któremu podwójny Andy udowodnił kradzież tekstu o Nietzsche, a ja zasygnalizowałem brak zrozumienia koncepcji Nietzschego oraz błędy zapożyczonego polskiego tekstu.

    Właściwie to nie chciałem Ciebie tak ostro atakować, ale schowanie własnego tekstu to tak jak schowanie głowy w piasek i wystawienie nagiej dupy z zaproszeniem do kopania. Kiedyś inny zgred - kura Trybeusowa wycięła mi tylko jeden komentarz i została u mnie tymczasowo zablokowana.

    Ty schowałeś całą notkę - jak jej znowu nie wstawisz to przestanę brać Ciebie na poważnie i oczywiście również zablokuję.
  • @nikander 14:37:17
    ..akurat twoi pogańscy kolesie wywalili Ultima Thule z NE ...szczytujesz już ??
  • @adevo 15:52:47
    ...słuchaj krysznowa cioto , nawet jakbyś mnie odblokował, to nie będę brudził se klawiatury wchodząc na twój cuchnący ruskami blog...możesz mi skoczyć :))))
  • @. . 15:07:52
    Sam bym skoczył. Jestem ratownikiem.
  • @Mirek-S 15:37:20
    Niestety, sporo racji w tym stwierdzeniu. Ale my swoich mądrych i głupich już znamy.
  • @DelfInn 15:42:58
    Ja to już właściwie na wsi mieszkam. Niestety, on też mieszka niedaleko.
  • ?
    To klubowicze dyletanci nie są idealistami? Nie kierują się w swoich poczynaniach żadną ideę?

    To dla mnie bardzo niepokojąca informacja.
  • @adevo 15:52:47
    Jeżeli chcesz człowieku, by ciebie ktoś brał na poważnie, to urośnij trochę.

    To tak, że się wtrącę, bo bezczelnie nadużywasz mego imienia.
  • @adevo 15:52:47
    //Ty schowałeś całą notkę - jak jej znowu nie wstawisz to przestanę brać Ciebie na poważnie i oczywiście również zablokuję//

    - nie ja ją skasowałem ale redakcja nE.

    Powodem było jakoby roszczenie niejakiego Szczepana Kolady,
    Dyrektora Wydawnictwa Naukowego Akademii Pomorskiej w Słupsku, któremu nie podobało się zamieszczenia w połowie notki fragmentów z tekstu Pawła Ibeka, mimo podania odnośnika jako źródła. Ktoś, komu nie podobała się tematyka notki najwyraźniej zgłosił to do owego dyrektora. z żądaniem podjęcia określonych działań. Tak wygląda kneblowanie ust.

    Oczywiście mam kopię tekstu i zapamiętane komentarze. Na nE pewno nie uda mi się ponownie jej wstawić, ale będę ją publikował wszędzie gdzie się da. Cenzura budzi we mnie obrzydzenie i skłania do działań odwetowych.
  • @Mind Service 16:03:49, SPIRITO LIBERO - czy to prawda!!!??
    Szanowna Redakcjo NE, Szanowny Spirito Libero, Szanowny Panie Opara, czy jest prawdą, że notka Mind Service pod tytułem:, „Kim są nadludzie?" została przez was ocenzurowana?????
    Proszę podać, z jakiego powodu?

    PS.
    Przypomniała mi się lekcja polskiego w 1 klasie liceum, mój nauczyciel nazywał się Waśkiewicz. Dostałem u niego za jedną ochotniczą wypowiedź na temat powiązań idei Nietzschego z socjalizmem Hitlera 5 razy dwójkę, m. in., że się zgłosiłem na ochotnika do odpowiedzi, za wypowiedź ustną, za merytorykę, za ideologię, za zachowanie. 10 minut swobodnej wypowiedzi na ochotnika, zaowocowało wtedy 2 na półrocze.

    Wasia nauczył mnie zrozumienia roli nauczyciela- musiałeś mówić tylko to, co on chciał słuchać.
  • @jazgdyni 16:33:29
    Czy nie jesteś ideologiem dyletantów? - Z tej notki to przecież wynika.
    Dyletanckie podejście uważam, że jest niepotrzebne zwykłym, pospolitym ludziom chyba, że w ramach rozrywki, dla wypełnienia wolnego czasu.

    Podawanie precyzyjnych informacji jeszcze nikomu nie zaszkodziło, natomiast rozpowszechnianie błędów jest złą robotą, zakłóca komunikację, zabiera czas na poprawianie błędów.
  • @trybeus 15:59:44
    >możesz mi skoczyć :))))
    Ja nie skoczę.
    Potrzebujesz dużego koguta, inaczej z Twoich jaj, kuro Trybeusowo piskląt nie będzie.
  • @jazgdyni 13:22:59
    Skoro uważasz 3 władzę, jako wzorową równowagę to nic dziwnego, że liczby parzyste nowej idei władzy, wydają się bardzo nawiedzoną ideą:)
  • @Mind Service 16:33:33
    Ja usunęłam notkę i napisałam Ci o tym:



    W związku ze zgłoszeniem plagiatu, Pana post został usunięty do czasu wyjaśnienia sprawy.

    Pozdrawiam
    Cubee



    Szanowni Państwo, we wpisie autora
    http://miroslaw.szczepaniak.nowyekran.net/post/93028,kim-sa-nadludzie
    przepisano dosłownie w całości artykuł, który ukazał się w Wydawnictwie Naukowym Akademii Pomorskiej w Słupsku, w czasopiśmie Słupskie Studia Filozoficzne nr 8/2009, na stronach 99-108. (tekst naszego artykułu rozpoczyna się mniej więcej w połowie wpisu na blogu). Posiadamy do tego tekstu prawa autorskie i nie zostały one przekazane Panu Mirosławowi Szczepaniakowi. Pełen tekst naszego artykułu znajduje się pod poniższym linkiem
    http://www.slupskie-studia-filozoficzne.apsl.edu.pl/baza/wydawn/ssf08/ibek.pdf
    Niniejszym więc zostały naruszone prawa autorskie zarówno naszego Wydawnictwa, jak i autora, pana dra Pawła Ibka, którego artykuł został zawłaszczony przez Pana Mirosława Szczepaniaka. W związku z czym wpis pana Mirosława Szczepaniaka wyczerpuje wszelkie znamiona plagiatu. Uprzejmie proszę o usunięcie z portalu tego artykułu. W przypadku braku reakcji przekażę sprawę naszemu radcy prawnemu, który podejmie odpowiednie kroki względem autora jak i administratorów portalu.
    Bardzo proszę o zwrotną odpowiedź w tej sprawie.
    Z wyrazami szacunku
    Szczepan Kolada
    Dyrektor Wydawnictwa Naukowego Akademii Pomorskiej w Słupsku
  • @Cubee 17:08:34
    - już to wyjaśniałem. Podjąłem również kroki odwetowe. Na pewno owemu dyrektorowi nie wyjdzie to na zdrowie. Powtórzę to co wcześniej napisałem:

    Ktoś, komu nie podobała się tematyka notki najwyraźniej zgłosił to do owego dyrektora. z żądaniem podjęcia określonych działań. Tak wygląda kneblowanie ust.

    Oczywiście mam kopię tekstu i zapamiętane komentarze. Na nE pewno nie uda mi się ponownie jej wstawić, ale będę ją publikował wszędzie gdzie się da. Cenzura budzi we mnie obrzydzenie i skłania do działań odwetowych.
  • @Cubee 17:08:34
    Czy masz może e-mail do tego Szczepana Kolady? Chętnie mu wyślę linki gdzie zamieściłem moją notkę. Już w trzech miejscach. Skończę jak będzie to 10.

    Hough!
  • @Mind Service 16:33:33
    napisał:
    "Tak wygląda kneblowanie ust.
    Oczywiście mam kopię tekstu i zapamiętane komentarze. Na nE pewno nie uda mi się ponownie jej wstawić, ale będę ją publikował wszędzie gdzie się da."

    To nie jest kneblowanie ust.
    Publikowanie cudzych tekstów naukowych pod własnym nazwiskiej czy jakimś nickiem — jest ewidentną kradzieżą praw autoorskich.

    Złodziej ukradł cudzy tekst i opublikował jako swój, pod swoim nazwiskiem.

    Nic dziwnego, że autor lub właściciel praw autorskich do tekstu zażądał zaprzestania naruszania jego praw.

    Mimo istnienia Internetu nikt nie skasował prawa do posiadnia własności intelektulnej przez autorów.

    *
  • @Mind Service 17:17:30
    poświęciłam chwilę i porównałam treści, a właściwie zrobił to word
    niestety część Twojego wpisu to kopia z linku przesłanego do nas jako zawiadomienie o plagiacie

    http://www.slupskie-studia-filozoficzne.apsl.edu.pl/baza/wydawn/ssf08/ibek.pdf
  • @Cubee 17:36:41
    - no właśnie: część, czyli fragmenty a nie całość jak napisał to ten dyrektor. Poza tym podałem odnośniki, że to wypowiedzi Pawła Ibeka - z linkiem do jego tekstu. Trzeba rzeczywiście dużo złej woli aby z tego powodu cenzurować. Czy 90% notek na nE, które również są kopiami innych tekstów też zostanie usunięta?
  • @Andy-aandy 17:33:31
    Przyznajesz więc, że to ty...
  • @adevo 16:49:48
    Dyletant, który pozwoliłby sobie na rozpowszechnianie błędów jest zwykłym lichym fuszerem, a nie dyletantem. Dyletant ma obowiązek sprawdzić wszystko, najlepiej osobiście, zanim to poda do publicznej wiadomości. To sprawa honoru i pozostałych pryncypiów.

    Łatwiej by nam było nazwać się zupełnie inaczej, żeby właśnie powierzchowni czytelnicy nie musieli się zmuszać do przewartościowania pospolitego, plebejskiego znaczenia słowa dyletant.
    Jednakże uznałem, że kontynuacja szczytnego dzieła Society of Dillettanti, jest wyrazem hołdu dla pewnej filozofii życia.
  • @goodness 17:00:58
    Ja bym się bardziej zastanowił nad instytucjonalnym sprzężeniem zwrotnym, niż nad rozmnażaniem gałęzi władzy.
  • @Cubee 17:36:41
    Plagiat (łac. plagium - kradzież) - skopiowanie cudzej pracy/pomysłu (lub jej części) i przedstawienie pod własnym nazwiskiem. Splagiatowaną pracą może być np. obraz, grafika, fotografia, odkrycie, piosenka, wiersz, wynalazek, praca magisterska, praca doktorska, publikacja naukowa. W Polsce istnieje rozbudowany czarny rynek prac naukowych pisanych na zamówienie, w tym przez pracowników uczelni. - Wikipedia.

    Przecież nie podpisałem się pod tekstem Ibeka jako ja, że jestem jego autorem. Podałem odnośniki i napisałem, że to wypowiedź Ibeka.

    Andy-andy domagając się jego usunięcia pokazał kim jest naprawdę.
  • @Mind Service 17:50:02
    napisał:
    "podałem odnośniki, że to wypowiedzi Pawła Ibeka"

    KŁAMSTWO!

    Czymś zupełnie innym niż odwołanie się do cudzej "wypowiedzi" — jest skopiowanie części cudzego artykułu. A znaczna częć notki była skopiowana z cudzego tekstu.

    W usuniętym przez NE tekscie całe paragrafy były skopiowane z tekstu p. Pawła Ibek — i podane jako własne, autora notki — bez cudzysłowu!

    A to, że np. była w notce adnotcja, że pisał o tym Paweł Ibek — może już tylko mocno śmieszyć.

    Poniżej, podaję te jedyne 2 informacje o oryginlnym autorze p. Ibek, jakie były zmieszczone w tekscie notki:

    1.
    Religia zakłada kontakt człowieka z wyższą, doskonałą siłą absolutną, rzeczywistością, z którą powinien nawiązywać relację - zob. http://www.slupskie-studia-filozoficzne.apsl.edu.pl/baza/wydawn/ssf08/ibek.pdf.

    2.
    Dwa modele człowieka, Nietzschego i św. Pawła, które można określić mianem świeckiego i religijnego, proponują wizję nowego, doskonałego człowieka - pisze Paweł Ibek w książce pt. Nadczłowiek Fryderyka Nietzschego I chrześcijanin. Studium porównawcze.

    *
  • @Andy-aandy 18:08:48
    Żebyś chociaż napisał z jakimi tezami artykułu się nie zgadzasz, ale ty wolisz atakować zza węgła.

    @Cubee
    W ten sposób można zablokować prawie każdy tekst na nE. Wystarczy, że ktoś - jak Andy-aandy zgłosi, że mu się nie podoba.
  • @Andy-aandy 18:08:48 + MindService
    Czy moglibyście wasze kontrowersje przenieść na pocztę prywatną?

    Nie chcę być niegrzeczny, ale co to ma do mojego wpisu?
  • @Andy-aandy 18:08:48
    //W usuniętym przez NE tekscie całe paragrafy były skopiowane z tekstu p. Pawła Ibek — i podane jako własne, autora notki//

    - przestań opowiadać kłamstwa. Nie podpisałem się zamiast Pawła Ibeka.
  • @jazgdyni 18:16:36
    //Czy moglibyście wasze kontrowersje przenieść na pocztę prywatną?

    Nie chcę być niegrzeczny, ale co to ma do mojego wpisu?//

    - chętnie. Ale to nie ja zacząłem. Ja się tylko bronię przed atakami i kłamstwami.

    Oczywiście jako gospodarz bloga masz prawo skasować wypowiedzi nie na temat.
  • @Mind Service 18:04:55
    napisał:
    "Andy-andy domagając się jego usunięcia pokazał kim jest naprawdę."

    To złodziej cudziej własności pokazuje kim on jest naprawdę.

    Żałosne są te knajackie odwoływania się do tego, że cytukę: "przecież nie podpisałem się pod tekstem Ibeka jako ja, że jestem jego autorem."

    Notka była opublikowna na blogu, ponoć autorskim.
    A znaczna część opublikownego tekstu notki nie była zaznaczona jako cytaty — czyli została SKRADZIONA!

    Tak mówi prawo autorskie!

    1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
    2. W szczególności przedmiotem prawa autorskiego są utwory:
    1) wyrażone słowem, symbolami matematycznymi, znakami graficznymi (literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne oraz programy komputerowe);
    (...)
    4. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności.

    Art. 2.
    1. Opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego.
    2. Rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego (prawo zależne), chyba że autorskie prawa majątkowe do utworu pierwotnego wygasły. W przypadku baz danych spełniających cechy utworu zezwolenie twórcy jest konieczne także na sporządzenie opracowania.
  • @jazgdyni 18:16:36
    OK.
    Przepraszam.
    Ja już skończyłem.

    :-)
  • @Andy-aandy 18:08:48
    To jest trochę bardzo chore :), bo u nas jak zwykle zalezy to od widzimisie prawnika. Zasadniczo jeśli tekst jest udostepniony w sieci, to jest udostepniony i mozna go caly, mozna fragmenty i czesc piesni. Przy czym jesli jest wyrazna adnotacja ze korzystanie wymaga zgody autora, trzeba ja uzyskac. Zasadniczo nikt sobie tym nie zawraca glowy, pod pewnymi warunkami. Takie warunki moga i wystepuja na uczelniach lub niektroych tylko wydzialach/katedrach bo chodzi o mysl naukowa i dorobek czlowieka. Wiec trzeba byc ostrozny i 'dmuchac na zimne'. Tu MS wykazal sie brakiem nie tyle czujnosci, czy wiedzy o prawie autorskim, co wyczucia źródła. Powienien przed opublikowaniem napisac do Autora i poprosic o zgode. I tyle. Nie wydaje mi sie zeby jej nie otrzymal, gdyby powiedzieal po co mu to, na co i gdzie zamierza opublikowac oraz z jakich przyczyn. Dalsze powielanie tego tekstu jest dziecinne i jest strzałem w stopę. MS dorośnij!
  • @DelfInn 18:26:28
    Całkowicie się z tobą zgadzam. Sprawy praw autorskich w internecie ciągle są delikatne i dyskusyjne.
  • @Andy-aandy 18:24:59 Prawo do cytatu
    Na zakończenie.
    Znalazłem wytłumaczenia odnośnie prawa do cytatu wg artykułu 29 USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, patrz
    http://forumprawne.org/prawo-autorskie/31544-prawo-cytatu.html
  • @DelfInn 18:26:28
    - Rzeczywiście nie wiedziałem, że Andy-aandy zrobi taką awanturę tylko dlatego, że mu się nie podobam. Nie przytaczałem fragmentów tekstu Ibeka ze złej woli, tylko z ignorancji i z pośpiechu nie zaznaczyłem że to cytat, chociaż odnośniki do Ibeka jak również zaznaczenie, że to on napisał były. I gdyby ktoś mi powiedział, że mam wstawić cudzysłowy - zrobił bym to, bo opis jednoznacznie stwierdzał kogo są to wypowiedzi. Ale jak widać chodziło o usunięcie całej notki zamiast żądania wprowadzenia kilku poprawek.

    Ze swej strony za wszystko przepraszam.

    Przepraszam również za wpis na Twoim blogu Jazgdyni. Możesz spokojnie wykasować moje wypowiedzi nie na temat Twojej notki.
  • @adevo 18:34:18
    *
    przy zastosowaniu cytatu ZAWSZE trzeba podać twórcę oraz źródło konkretnego fragmentu, z którego on pochodzi.

    Powinno być to wskazanie dokładne, która część z którego źródła została zapożyczona.

    Zaniedbanie tego obowiązku powoduje naruszenie autorskich praw osobistych twórcy.
  • @Andy-aandy 18:41:51
    Otóż powszechnym jest w internecie pobieranie całych tekstów i publikowanie na innych portalach, bez pytania autora o jakąkolwiek zgodę.
    Pobieżnie przeglądając znalazłem moje teksty w 20 różnych miejscach, w tym w niesławnym organie Sakiewicza.
    Mam im wszystkim wytoczyć procesy?
  • @jazgdyni 18:52:57
    To jest po prostu chore prawo, jeden z absurdów naszej rzeczywistości. Stworzone tylko po to aby wydawcy i producenci mogli zarabiać na autorach. Idąc tym torem to wszelkie gazety w Internecie i książki będą płatne - aby przeczytać dalszy ciąg artykułu trzeba będzie zapłacić. Powszechnie ludzie czują, że dostęp do informacji, do wiedzy musi być darmowy. Moim zdaniem jest to ważniejsze od zarobienia przez takich Andy-aandych paru złotych. I z tym musimy walczyć. Ja już zacząłem wstawiać usunięty tekst (w pierwotnej wersji bez cudzysłowów) do Internetu. Skończę jak osiągnie to liczbę 10. I każdy powinien tak zrobić, żeby pokazać takim Andy-aandym, że z cenzurą można wygrać.
  • @Mind Service 18:39:14
    Spokojnie. Notka jest, wg. słów Cubee, zawieszona "do czasu wyjaśnienia sprawy". Piłeczka jest teraz w Twoim ogródku. Jak wyjaśnisz sprawę z Autorem/Uczelnią, to być może dostaniesz zgodę na wykorzystanie. Aha, warto wiedzieć, że owo "podanie źródła" musi/powinno być *wyraźne*. Zajrfzyj sobie na bibula.com i zobacz np. jak oni określili zasady upowszechniania ich treści. Zasadniczo *zawsze* warto czytać przepisy jakimi rządzi się portal - nieznajomośc prawa nie zwalnia z odpowiedzialności. I druga sprawa, to ów pośpiech, o którym wspominasz. Można w twórczym amoku zapomnieć o formalnych pierdołach :))) naprawdę coś o tym wiem i rozumiem. Ale przed kliknięciem 'send' *zawsze* trzeba zrobić trzy rzeczy: 1) przeczytać całość ponownie (co najmniej raz) i dokonać poprawek, jeśli się je uzna za koniecze, 2) zastanowić się nad źródłami, z których korzystam w notce - to właśnie m.in. te prawa autorskie. 3) pomodlić się!!! I *dopiero potem* zdecydować czy aby na pewno chcę, aby to, co napisałem, przeczytał mój najgorszy wróg :)))
  • @DelfInn 19:10:01
    //Spokojnie. Notka jest, wg. słów Cubee, zawieszona "do czasu wyjaśnienia sprawy". Piłeczka jest teraz w Twoim ogródku//

    - nie mam w tej chwili dostępu do notki. Gdybym miał wstawił bym w tych miejscach cudzysłowy i już Andy-aandy nie mógł by się przyczepić.

    A o zgodę do owego dyrektora nie mogę wystąpić. Ani Cubee ani Andy-aandy nie chcą mi przekazać e-maila do niego, o co prosiłem.
  • @Mind Service 18:14:28
    to nie jest kwestia że się "nie podoba" zwyczajnie autor nie życzy sobie żebyś kopiował znaczne fragmenty tekstu i wklejał na swoim blogu
    tylko tyle i aż tyle
    zaznaczenie że ktoś o tym pisał to nie to samo co wyraźny CYTAT CUDZEJ WYPOWIEDZI
    mieli prawo i zakwestionowali kopiowanie ich tekstu, sprawdziłam, faktycznie jest kopia i dla mnie koniec tematu
  • @Mind Service 18:19:24
    Ty zacząłeś, podając skasowanie notki jako przykład cenzury, więc wyjaśniam to nie jest przykład cenzury ale działanie zgodne z prawem a wręcz obowiązkiem.

    Przepraszam za potyczki pod Twoim postem jazgdyni, ale jak widać wysłanie wiadomości do Mind zaowocowało jedynie oskarżeniem o cenzurę.
  • @jazgdyni 18:52:57
    napisał:
    "Mam im wszystkim wytoczyć procesy?"

    Z tym mogą być kłopoty...
    Otóż wydawca pewnego tygodnika, który przed laty przedrukowywał i publikował moje artykuły bez mojej wiedzy — gdy do niego zadzwoniłem, przedstawił mi się jako sprzatający...

    Także i moich wiele tekstów jest na często nieznanych mi portalach czy stronach. Z tego tylko 2 prosiły mnie o zgodę. Lecz wszędzie z zasady jest podany autor. Myślę, że wytaczanie procesów byłoby raczej nieopłacalne...

    Lecz wracając do notki Mind'a. Otóż, pod tekstem tej notki napisałem, że cytaty są nieoznaczone, co stwarza wrażenie, że on jest ich autorem. Zostałem wyśmiany... A dzisiaj u Ciebie Mind łże, że nie wiedział...

    I gania po moim blogu wpisując wszędzie "*"...

    :-)
  • @Cubee 19:21:26
    - Przeprosiłem już że nie wstawiłem znaku " ".
    I nie zamierzam się ubiegać o przywrócenie notki na nE. Zamiast tego znajdzie się w wielu miejscach Internetu.

    A jak mnie Andy-aandy jeszcze zdenerwuje to będę kopiował tekst Ibeka w formie tekstowej (przekonwertowałem z pdf) - czyli gotowej do kopiowania, z usuniętymi danymi wydawcy.

    Ze mną Andy-aandy nie wygra. Źle trafił.
  • @Cubee 19:21:26
    ..dlatego wolę gryzmolić sam i sam odpowiadam za swoje gryzmolenie...kocham swoje gryzmolenie , a najbardziej mój Nowy Kurnik...he he he
    ps...a jak już mam polecić czyjś tekst...to obowiazkowo link na dole na czerwono, jako hiperłącze...nie mam żadnych problemów z tym automatem ...pozdrawiam niepoprawnie
  • @Mind Service 19:15:17
    Słuchaj, nie leć sobie w kulki, bądź poważny bo chodzi w końcu o Ciebie, tak? Sam powiedziałeś, że kopię notki masz, więc nie mów, że nie masz do niej dostępu - coś napisał (i jak) - masz. Nie chodzi w tej chwili o to, że wstawisz cudzysłówy i OK. Teraz jest tak, że musisz zdobyć zgodę Autora, jak chcesz żeby notka była przywrócona. Oczywiście cytowania (i w ogóle zakres cytowań) określi Ci Autor (o ile się zgodzi) i trzeba to z Nim, a nie z kimkolwiek innym, w tym z wlasnym widzimisie, konslutowac. Do tego, nie mów że nie masz maila do Autora, bo sie kompromitujesz - przeciez wiesz skąd brałeś materiał, znajdziesz wiec mail do Uczelni i z Nimi rozmawiaj. Ustalenia (jesli pozytywne) prześlij do adm. nE i wtedy Oni przywroca notke. A jak ja gdzies jeszcze faktycznie upowszechniles, to po prostu usun stamtad. Miejże godność i troche pokory jak Ci ludzie pomagają. A spośród nich, głównie Andy.
  • @trybeus 19:35:07
    - Tylko zauważ, że w ten sposób można pisać o kurniku albo o d..pie Maryni. Poważny, naukowy temat wymaga przygotowania. Kto poświęci wiele dni abo i tygodni na pracę naukową tylko po to aby w ciągu kilku godzin zginęło to w mrokach piwnicy nE? Ważniejsza jest wiedza i informacja a nie znaki " " - które w dzisiejszych czasach muszą być szybko i szeroko rozpowszechniane. W tym jest postęp. Nieważne, że taki Andy-aandy chciałby na tym zarabiać. Trzeba wypracować takie mechanizmy, żeby cenzurę obejść tak aby nie przeszkadzała.

    Co innego kradzież czyjejś pracy magisterskiej lub doktorskiej i podpisanie jej swoim nazwiskiem aby zasłużyć na tytuł naukowy. Ale nie przywiązujmy zbytniej uwagi do szczegółów w notkach i artykułach prasowych. Prace naukowe, to co innego.

    W moim przypadku mówimy o braku cudzysłowów w artykule. Którym na dodatek uchybiłem z ignorancji i z pośpiechu. Zachowajmy odpowiednie proporcje!
  • @Cubee 19:24:16
    Wikipedia pisze: "Trudność w definiowaniu plagiatu wynika m.in. z tego, że cały dorobek intelektualny i artystyczny ludzkości powstaje w wyniku przetwarzania i rozwijania dorobku poprzedników, zatem informowanie o każdym, nawet najmniejszym zapożyczeniu prowadziłoby do absurdu[3]. Na dodatek z wielu zapożyczeń nie zdajemy sobie sprawy, a plagiat jest zamierzeniem celowym. Trudno więc mówić o plagiacie niezamierzonym. Plagiatem będzie jedynie nieinformowanie o istotnych zapożyczeniach. Nie rozwiązuje to trudności, jedynie pozwala ją wskazać, bowiem kłopotliwe i nieostre może być konsekwentne rozróżnianie zapożyczeń istotnych i nieistotnych."

    Uważam, że w moim przypadku nie można mówić o plagiacie i że zostałem potraktowany bardzo instrumentalnie i niesprawiedliwie. Twoje postępowanie oceniam jako nie fair. Bo skasowałaś notkę bez ostrzeżenia, zamiast wpierw wysłać informację do mnie abym poprawił ją tak aby nie budziła zastrzeżeń.

    Dziwne, że tylko moją a nie 90% pozostałych na nE, które dokładnie tak samo cytują treści. Dlatego odebrałem to jako wyraz cenzury. Wybiórczej. Temat był bardzo niewygodny, ale to nie znaczy żeby uciekać się do takich metod! - Bo nie mam wątpliwości, że Andy-aandy zrobił to celowo: znalazł pretekst.
  • @Mind Service 20:48:24
    >Nie rozwiązuje to trudności, jedynie pozwala ją wskazać, bowiem kłopotliwe i nieostre może być konsekwentne rozróżnianie zapożyczeń istotnych i nieistotnych.

    Omów to z Autorem.
  • @SpiritoLibero
    Odkąd pojawiłeś się na tym portalu, mając w ręku potężne narzędzie, jakim jest możliwość wycinania komentarzy, które głaszczą ciebie i twoich pupili pod włos, odtąd z Nowego Ekranu robi się powoli chlew. Dawno już nie spotkałem w Blogosferze, a jestem w niej od 16 lat bez mała, kogoś takiego jak ty. Gdybym musiał to opisać poprzez swoje zmysły, to przedstawiłbym to jako próbę złapania czegoś nieuchwytnego, no name`a, człowieka bez twarzy, za ślizgi ogon. W tym miejscu, subiektywnie i z poziomu tego co wiem o życiu, zdobędę się na charakterystykę Twojej Szacownej Osoby. Robię to, choćby ze względu na ogół, bo - niestety - ale mając w ręku narzędzia administracyjne, próbujesz wywrzeć na ten ogół wpływ. Nadużywasz władzy. Łamiesz zasady. A ci, którzy są wyżej od ciebie, ci którzy z racji przewagi intelektualnej nad tobą, mówią ci krótko: takiego wała!, są twoimi wyimaginowanymi wrogami. W sumie nie masz nic ciekawego do powiedzenia, twoje teksty są na poziomie mojego wnuka (lat 15), potrafisz tylko konfliktować, stając wyraźnie po jednej stronie sporu. Nie potrafisz, nie masz po temu predyspozycji, żeby umiejętnie moderować dyskusję. Brakuje ci wiedzy, cech charakteru, a przede wszystkim dobrej woli.
    Twój pupil straszy nas czystkami, krwawym poniedziałkiem, końcem wszystkiego, a co robisz Ty? Dementujesz? Łagodzisz? Nie. Wchodzisz jak krowa - bezrozumne bydlę - w szkodę. Zadrażniasz.
    Nie powiem, że to głównie z twojej przyczyny, ale jesteś tu osobą centralną, ograniczam swoją aktywność już tylko do komentarzy. Już mi się przestało chcieć.
    Nie doszukuję się spisku, wspólna młócka to jeszcze nie zamach, ale to nie my Dyletanci robimy sobie zloty, ale wy. Zloty, po których wzmożony emocjonalnie Wojtas lży i straszy. A ty dokładasz swoje dupne drewienka.
    Nie stać was na szczerość? To na co was stać? Na lakoniczne pierdy i moralizatorskie, jednozdaniowe połajanki? A kim ty kuźwa jesteś? Kto ci dał takie prawo? Znasz nas? Młóciliśmy razem? Pismem obrazkowym uczyliśmy ciemniaków jak piec chleb? Nie młóciliśmy, nie piekliśmy i nie będziemy razem robili niczego.
    Nie mam zamiaru udawać, że nic się nie dzieje. Dzieje się i to czuć na kilometr. Zaangażowałeś się osobiście, masz do tego prawo, nie neguję. Ale nie masz prawa w związku z tym do moderacji dyskusji, bo jesteś stroną.
    Po raz kolejny zachęcam: weźcie się w końcu jasno określcie - patriotyzm, wiara, tradycja czy chore mrzonki niewydarzonych "proroków"? I tu nie chodzi wyłącznie o moją osobę, chodzi o tę część Blogerów Nowego Ekranu, która czuje podobnie jak ja. Ja tu zostawiłem trzy lata swojej pracy, a Ty?

    "Przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał
    Wrogów poszukam sobie sam.
    Dlaczego kurwa mać bez przerwy
    Poucza ktoś w co wierzyć mam?"
  • @Mind Service 20:48:24
    autor treści które wykorzystałeś w swoim poście jasno i wyraźnie napisał że podanie źródła to za mało, przesłałam Ci całą wiadomość, notabene nie odpisałeś mi, ale nie mogłeś się oprzeć publikacji komentarza dotyczącego cenzury co jest ewidentnym łgarstwem w tym przypadku
  • @jazgdyni 18:03:41
    liczba 4 to nie rozmnażanie władzy, tylko warunek koniecznej równowagi, aby można zastosować instytucjonalne sprzężenie zwrotne. Na wielkim skosie nierównowagi 3 można tylko uziemiać wszystko. Ruch wahadłowy posiada dwie równe połowy:). Więc, nie na co się zastanawiać w urojonej równowadze drogi autorze?
  • @Mind Service 20:48:24
    >Bo skasowałaś notkę bez ostrzeżenia, zamiast wpierw wysłać informację do mnie abym poprawił ją tak aby nie budziła zastrzeżeń.

    Wiele osób ma tu "szybkie pistolety" i nie usprawiedliwa ich nawet to, że sieć tak właśnie oddziaływuje na emocje człowieka, msz, bo przecież człowiek staje się tylko wtedy, gdy nad nimi panuje, a nie, gdy daje się im powodować; wtedy wzrasta w byciu człowiekiem. IMO, ze strony adm. to jest normalna asekuracja - jest wątpliwość, sprawa idzie do rozstrzygnięcia, obie strony są powiadomione. Kiedy masz wątpliwość, wstrzymujesz akcję, normalne. BTW, im bardziej kontrowersyjny materiał, tym więcej trzeba przemyśleć, zanim się go śle ludziom. To nie Andy znalazł pretekst, imo. Po prostu jak sam powiedziałeś "byłeś zbyt szybki jak siebie samego". Przemyśl to wszystko. Ode mnie - EOT.
  • @DelfInn 19:10:01
    "Zajrfzyj sobie na bibula.com i zobacz np. jak oni określili zasady upowszechniania ich treści. "

    Ten portal to dobry przykład.
    Wielokrotnie przedrukowywali moje artykuły ale nigdy nie zapomnieli podać źródła.
  • @SpiritoLibero 21:21:51
    To prawda, ale tutaj miałem akurat na myśli ten zapis, który mówi o tym, kiedy się cytuje materiały od nich. Takie rzeczy *trzeba* czytać, inaczej net przestanie byc netem; przestaniemy być sobą, jeśli "szacunek" do samego siebie przedłożymy ponad to, co otrzymaliśmy od innych.
  • @Mind Service 19:56:23
    ...ja Ciebie doskonale rozumiem, ale jak posługujesz sie czyimś tekstem musisz niechybnie podać link do źródła ...posługując się czyimś tekstem , musisz niechybnie zaraz zanim opublikujesz posprawdzać wszystkie brakują ce przecinki, tudzież cudzysłowie...to jest wojna ...sam widzisz co się tutaj wyrabia ...katolicy vs. poganie ...tutaj nie może być fałszu...weź to pod uwagę...pozdrawiam niepoprawnie
  • @trybeus 21:38:02
    GPS w tym miejscu umieścił tekst Matki Kurki: "Polską rządzą dwa ruskie cwele". Zamieścił jako swój. Dopiero po mojej interwencji dopisał, że to tekst MK.
    Otóż są ludzie, ludzie widzący nie dalej jak klawiatura, którym się wydaje, że Internet to miejsce do umieszczania cudzych tekstów, jako swoje. Krótkowzroczni, nieudolni, wydaje im się, że są cwańsi od reszty:-)
  • @gallux 21:12:05
    "... W sumie nie masz nic ciekawego do powiedzenia, twoje teksty są na poziomie mojego wnuka (lat 15)"

    http://www.bibula.com/?s=SpiritoLibero

    http://wolnemedia.net/?s=SpiritoLibero
  • @gallux 21:48:54
    ..no właśnie ...ja tam se piszę o kurach i kogutach i może nie tylko...niektórych to cholernie drażni ...ale jakby nie patrzył, wolę pisać swoje teksty,, swoje przemyślenia, może dziadowskie , ale w pełni moje ...jeśli tylko jedną osobę rozweselę na tym portalu, to i tak dla tej jednej opłaca się coś zamieścić...jestem wolnym blogerem i piszę kiedy chcę ...i jeśli mam jakąś radość, która jest we mnie to chętnie przeleję przez klawiaturę na blog, nie trzymam pod korcem...dzielę się swoją radością i swoimi smutkami , a także obawami ...tylko tyle ...chwała Panu...:)))
  • @SpiritoLibero 21:54:17
    No ale gallux nie mówi o Twoim dorobku, tylko o tym jak i co dorabiasz teraz poprzez to, że Ci zaoferowano takie a nie inne kompetencje. In. sł. czy "Spirito Libero" dotyczy wyłącznie Twojej Osoby, czy też rozciąga się na innych ludzi, a jeśli to drugie, to w jaki sposób - wobec tego czym dysponujesz teraz?
  • @SpiritoLibero 21:54:17
    Idziesz krok za mną. Byłem tam. Nawet przeczytałem. To nie dla mnie.
    Teraz pokażę Ci mój pazur zwany złośliwość. Otóż może to z powodu publikowania Twoich tekstów ów portal zawiesił działalność?:-)
    Upadł, nie bójmy się prawdy:-)

    Ze mną, a myślę że nie jestem tu wyjątkiem, można wiele. Można, ale po dobroci. Owszem, jestem pełen wad, zdarza mi się napisać coś, czego później żałuję. Ja jestem tu tylko szeregowym Blogerem, ale Ty nie. I żeby to było jasne - nie chciałbym być na Twoim miejscu.
    Rok temu usuwałem z domku ogrodnika gniazdo dzikich os. Wiem czym to grozi. Tym bardziej zachęcam do wycofania się i spojrzenia na nasz portal okiem dowódcy.
    Masz do wyboru: za mną! lub: kupą mości Panowie, kupą!
  • Co do istoty mam nieco odmienne zdanie
    "Byłbym niesprawiedliwy, gdybym tego wyraźnie nie powiedział, że był jeden rewolucjonista, który był jednocześnie wspaniałym dyletantem, a jego idea i rewolucja odniosła światowy sukces. To oczywiście Jezus z Nazaretu. Raz na parę millenium objawia się taki, który potrafi stworzyć nową, piękną cywilizację. Lecz trudno się tutaj dziwić – to przecież Syn Boży."

    Co do istoty mam nieco odmienne zdanie :

    Przez tysiąclecie indoktrynacji religijnej judeochrześcijańskiej został nam za indukowany fałszywy gen niewolnictwa, poddaństwa, samo upokorzenia, samo winienia się, nadstawiania drugiego policzka. Marzeniem każdego niewolnika jest to by być panem niewolników, Stąd ta agresja do samych siebie. Stąd te podziały i animozje.

    Musimy wyrzucić z siebie fałszywy gen niewolnika. W przeciwnym razie nigdy nie będziemy sobą tj. Słowianami .
  • @DelfInn 22:11:53
    Nie mam zamiaru dyskutować o tym co wyżej.

    Podałem tylko dwa źródła gdzie nie PRZEDRUKOWUJĄ 15 - latków.
    To nie są blogowiska tylko gazety internetowe, które same wyszukują teksty do publikacji.
    Ale to pewnie poziom Świerszczyka...

    Tyle.
  • @trybeus 22:11:30
    Nie są dziadowskie. Są super. Początkowo postrzegałem je jako wprawki do czegoś. No ale każdy ma swoja ścieżkę. IMO powinieneś pisać. Niekoniecznie jedynie te kurniki. Pan Bóg jest hojny, bądź i Ty! :)) pozdrawiam poprawnie :))
  • @gallux 22:16:05
    // może to z powodu publikowania Twoich tekstów ów portal zawiesił działalność?:-)
    Upadł, nie bójmy się prawdy:-)//

    - odnoszę nieodparte wrażenie, że nE też do tego zmierza za przyczyną pewnej kliki, która chciała by zawłaszczyć nE a tych niewygodnych wyrzucić. Usuwanie postów, jak w moim przypadku jest oczywistym i jednoznacznym działaniem skierowanym przeciwko wybranym blogerom.
    Ta wybiórczo działająca cenzura sprowadza się do tego, że ci niewygodni blogerzy są prześwietlani kropka po kropce, czy nie zapomnieli gdzieś cudzysłowu lub przecinka; za to ci należący do układu będą mogli nieskrępowanie publikować wszystko co zechcą. Dziwne jest, że niektórzy admini tak bardzo dbają o znaki interpunkcyjne u wybranych blogerów z powodu rzekomego naruszenia przepisów prawa autorskiego a zupełnie nie reagują np. na zgłoszenia obrażania uczuć religijnych, na co jest paragraf kodeksu karnego...
  • @gallux 22:16:05
    "Otóż może to z powodu publikowania Twoich tekstów ów portal zawiesił działalność?:-)"

    Który zawiesił działalność ? Nie śledzę tych stron, dałem im kiedyś zgodę na przedruki i tyle.

    Większość tekstów powstała zanim powstał NE.

    PS. Nie przypominam sobie, żebym miał kiedykolwiek jakąś "gorącą" dyskusję z Tobą...
  • @trybeus 22:11:30
    "..no właśnie ...ja tam se piszę o kurach i kogutach i może nie tylko...niektórych to cholernie drażni "

    Zwłaszcza mnie..
    I dlatego jako Koguci Masochista podbijam Kurnik zawsze na topic :))))
  • @SpiritoLibero 22:19:53
    A ja Ci powiedziałem, że skupiłeś się znów na sobie, zamiast na tym, co ktoś do Ciebie mówi, czyli jaka jest istota przekazu. Ty mi na to, że nie chcesz o tym gadać i wracasz do swojego rozumienia, czyli, moim zdaniem, nierozumienia istoty czyjejś wypowiedzi. To chwalebne, że cytują(owali) Cię nieświerszczyki. Ale nie, że wypierasz się, że nie wiesz o czym mowa,
  • @DelfInn 22:34:59
    Wiem doskonale.
    Ale to nie miejsce na takie dyskusje.

    Odniosłem się tylko do najabsurdalniejszych zarzutów.

    Spotkajmy się przy dobrej kawie i rozkminimy temat. :)
  • @SpiritoLibero 22:33:17
    ...zawsze ??...to daleko idący eufemizm...rzadko kiedy z kurnikiem trafiam na grzędy polecane...ale siedząc na grzędach spadających do piwnicy i tak robię więcej odsłon, niż niektóre bananowe grzędy...Kurnik żywi, Kurnik radzi, Kurnik nigdy was nie zdradzi...:))))))))))))
  • @gallux 22:16:05
    "Upadł, nie bójmy się prawdy:-)"

    Właśnie sprawdziłem, żaden z dwóch cytowanych przeze mnie portali nie upadł ani nie zawiesił działalności.
  • @Mind Service 22:28:23
    Napisałeś już do Autora/na Uczelnię? Nie. To jak chcesz bronić uczuć religijnych, jak się własnym tyłkiem nie zajmujesz???
  • @trybeus 22:42:46
    Od kiedy tu jestem i zauważyłem Twoje Kurniki to zawsze były w polecanych.

    Może chodzi ci o jakieś teksty sprzed 24.06... Ale za to z oczywistych względów nie mogę być odpowiedzialny.
  • @SpiritoLibero 22:30:57
    To chyba nie przerasta Twoich możliwości kliknięcia w portal, o którym wspominasz? Portal jest już martwy.

    Resztę Blogerów proszę o nie wpinanie mnie do swoich osobistych animozji co do SL. Napisałem, przemyślałem, mam nadzieję że dotrze.

    Ujmę to tak: SpiritoLibero MOŻE MNIEJ. Musi czuć dystans. mieć szerszą perspektywę, inaczej da się sprowadzić do roli fajtera. A powinien być animatorem. Z odległości i z wyczuciem prowadzić nE do tego do czego aspiruje (?), być Platformą Opinii. Przyciągać, nie odpychać. Zachęcać, nie zniechęcać. Musi być jak neurochirurg.
    Jest twarzą Nowego Ekranu. Nie moją, nie Wojtasa, nie Jazgdyni. Nowego Ekranu.
  • @gallux 22:49:23
    Który jest martwy?

    Dopiero co sprawdzałem...
  • @SpiritoLibero 22:38:51
    A czemu nie do meritum?! I czemu wobec tego ta kawa by miała pomóc?
  • @SpiritoLibero 22:54:40
    23 stycznia 2013 – zawieszenie działalności Serwisu Informacyjnego BIBUŁY

    http://www.bibula.com/?page_id=2612
  • @SpiritoLibero 22:54:40
    Ja naprawdę wchodzę tam gdzie się mnie odsyła. Jestem astrologicznym* Bliźniakiem, a więc osobą bardzo ciekawską:-)

    *Samą astrologię mam w dupie, powtarzam tylko plotki.
  • @gallux 23:02:17
    DOBRANOC!
    Prześpijmy się z tym. Wszyscy:-)
  • @gallux 22:59:43
    A to ciekawe...

    To skąd na SG bibuła.com są artykuły z dzisiejszą datą ?
    Najstarszy ma kilka dni :)

    Albo ja mam zwidy...

    Potrafisz to jakoś wytłumaczyć ?

    Żeby być złośliwym to trzeba czasami trochę lepiej pokombinować ...
  • @DelfInn 22:57:17
    Bo forum publiczne to nie miejsce na takie dyskusje.
    To zwykle kończy się tak samo - nawalanka.

    A kawa ? Lubię kawę :)
  • @SpiritoLibero 23:07:10
    //To zwykle kończy się tak samo - nawalanka//

    - tu nie chodzi o nawalankę, ale o cenzurę na nE, która zatacza coraz szersze kręgi.

    Ps. Co się stało z Ultima Thule?
  • @SpiritoLibero 23:07:10
    Doprawdy? To co Ty wiesz o spotkanich z delfinami przy kawie? Ach tak, nic. No cóż...:)
  • @Mind Service 23:17:44
    Co się stało ?

    Nie wiem, nikt go nie banował.

    Jego wszystkie (kilka zresztą) notki wiszą spokojnie.

    http://ultimathule.nowyekran.net/
  • @SpiritoLibero 23:28:06
    Chcesz powiedzieć, że nic nie wiesz?

    //@nikander 14:37:17
    ..akurat twoi pogańscy kolesie wywalili Ultima Thule z NE ...szczytujesz już ??
    nadużycie link skomentuj
    trybeus 19.08.2013 15:56:52 //

    Więc?
  • @Mind Service 23:50:21
    Co więc?

    Co ma Nikander do tego skoro Ultima T ma cały czas swojego bloga na miejscu ? Niech on ci odpowie skoro wie coś więcej.

    EOT Idę spać.
  • @. . 15:07:52 /sCieg..nam...
    i...

    http://www.youtube.com/watch?v=3k5P-dnDGbs
    /f...pic du/
    .
  • @goodness 21:15:22
    Przyznam się, że mało o tym wiem.
    Lecz nawet gdybym wiedział, to co możemy zrobić?
  • @detektywmjarzynski 22:19:23
    Daj sobie spokój z tymi mrzonkami.
  • @. . 05:42:20
    Tonący brzytwy się chwyta. Czy jakoś tak.
  • @jazgdyni 06:31:44
    Przyznam się, że mało o tym wiem. Lecz nawet gdybym wiedział, to co możemy zrobić?........................
    Należy przestać męczyć konstytucję na trzech filarach. Tylko sadyści jeżdżą na koniu o trzech nogach :)
  • @jazgdyni 11:03:53
    czemu nie rozumiesz, co czytasz, czy to może taka celowa złośliwość?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej