Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
267 postów 9390 komentarzy

Janusz E. Kamiński

jazgdyni - Navigational Officer, Marine Engineer, Trained Lifeguard, Electrical Engineer, Radio Officer, Medical Advisor, Firefighter, A Lifesaver, A Leader..A MARINER. The Workplace rated among the Top 3 Most Hazardous Places to Work. No Fixed working hours, No Hol

Monika Olejnik wzorem dla narybku

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

My, stare zgredy, walczymy m.in. tutaj o wartości i pryncypia, okazuje się, przebrzmiałych epok. Dla młodych, obok Wojewódzkiego i Figurskiego. gwiazdą jest Monika Olejnik.

 

Z zaskoczeniem i zażenowaniem zobaczyłem na pasku w telewizorze wiadomość, że obecna super-gwiazda TVN 24, pani Monika Olejnik została wybrana przez studentów 13 szkół dziennikarskich w Polsce (nie wiedziałem, że mamy aż tyle! Rośnie nowa kadra) najlepszą, najwybitniejszą i co tam jeszcze naj-, dziennikarką w kraju.

Ta stylowa dama, ciężko walcząca z upływem lat poprzez odważny dobór ubioru, coraz bardziej zbliżający się do mistrzyni, prof., Joanny Senyszyn, postanowiła kiedyś, że zostanie polską Orianą Fallaci.

Opiekunowie mentalni pani Olejnik, z Adamem Michnikiem na czele, dobre 10 lat temu (Fallaci po cierpieniach zmarła w 2006 roku), podówczas strasznie hołubili tą autentycznie wybitną włoską dziennikarkę. Przecież ona grillowała wszystkich najważniejszych na świecie, a Wałęsę ośmieszyła należycie. A były to czasy, gdy Wałęsę należało z pogardą ośmieszać.

Więc wszystko było w porządku. Oriana Fallaci mogła stanowić wzór dla pani Moniki Olejnik.

 

Chyba dzisiaj, gdyby szukać wzoru i inspiracji dla drapieżnego dziennikarstwa, to nie sięgnięto by do Fallaci. Gdyż była ona: przeciwniczką Multi – kulti, przeciwniczką wszelkiej maści lewaków, przeciwniczką stowarzyszeń gejów i lesbijek. Czyli przeciwniczką wszystkiego tego, co warszawski salon, z Michnikiem i Olejnik i ich młodą odroślą – Krytyką Polityczną popiera i hołubi.

 

Istnieje jeszcze sprawa klasy. Związana zasadniczo z inteligencją i kulturą. Oriana Fallaci grillowała w swoich wywiadach osoby w sposób bardzo mądry. Pozwalała dużo mówić i tylko odpowiednimi pytaniami, zyskując zaufanie interlokutora, wydobywała na światło dzienne jego ciemne strony. Wyłaniał się prawdziwy obraz postaci. Często brzydki, pełen hipokryzji.

 

Grillowanie przez Monikę Olejnik jest parodią, rzetelnego wywiadu. Od początku rozmowy ustawia sobie oponenta, pod z góry przyjętą przez siebie tezę. Natychmiast przerywa, gdy odpowiedź jej nie zadawala, podrzuca plotki, jest nachalna i bezładna. I całą swą postacią wyraża stosunek do osoby, z którą wywiad przeprowadza. Więc na kolanach z prezydentami Kwaśniewskim, czy Komorowskim i z pełną wyższości butą np. z posłem Giżyńskim.

 

Najgorsze w jej dziennikarstwie jest to, że bardzo mocno eksponuje swoje polityczne przekonania i swoje miejsce w szyku w walce z prawicą.

Przez to można stwierdzić tylko jedno: pani Monika Olejnik jest dziennikarką niewiarygodną. I można się zgodzić z wieloma, którzy mówią, że jest ona po prostu, tak jak wielu jej kolegów, funkcjonariuszem propagandy systemu.

 

I oto teraz, młodzi studenci dziennikarstwa z całego kraju, stawiają sobie taką osobę za wzór do naśladowania. Obdarzają ją szczytną nagrodą i chcą się na niej wzorować.

 

Patrząc na to, jak również na aktywne już młode dziennikarskie pistolety, wniosek, który się nasuwa jest bardzo smutny – dziennikarstwo upada.

 

Nie ma oryginalnych, nowych talentów. Wszystko jest wtórne i liche. Chociażby taki program „Piaskiem po oczach” jest żywcem zerżnięty ze sztandarowej pozycji BBC „HARDtalk” (nawet czołówka). Tylko niestety, redaktor Piasecki to nie Tim Sebastian, czy Stephen Sachur.

 

Ktoś może powiedzieć, że nie ma co się martwić, bo te szkólki dziennikarskie to small business ludzi systemu, jak Żakowski, Wołek, czyli koledzy pani Moniki, więc się kiszą we własnym sosie.

 

No dobra. Więc gdzie są prawdziwe, dobre szkoły dziennikarskie, kształcące obiektywnych, rzetelnych i wiarygodnych ludzi?

No gdzie? Może ktoś wie?

KOMENTARZE

  • zaprawdę nie znam się na szkołach, może w toruniu ?
    ;)
  • @romeq
    Pewnie,
    jeśli tam nie ma, to by się przydała.
  • Nastąpiła robotyzacja zawodu,
    wszystko może być być sterowane z centrali.
    Co do szkół, to wiele lat temu mój "szef," jak to się dzisiaj mówi, po mojej małej wpadce powiedział:
    - To nie uniwersytet, kochany! Tu trzeba myśleć!
  • @maniek marny
    Coraz rzadziej zdarza się ludziom myśleć samodzielnie.
    A dziennikarzom tzw. mainstreamu to już w ogóle.

    Ciekaw jestem, kto i jak codziennie przesyła im hasło i temat przewodni.

    Pozdrawiam
  • @jazgdyni
    Podziwiam Twoją cierpliwość w opisie...
    U mnie opis tych osób sprowadza się do krótkiego, żołnierskiego słowa..., wiadomo...
    Na inauguracji roku akademickiego na Uniwersytecie Gdańskim za gwiazdę robiła Senyszyn. Syn dobitnie mi wyjaśnił, dlaczego nie poszedł na tę inaugurację i swoje własne zaprzysiężenie. Naturalnie - zgodziłam się z bachorem - durny nie jest :)

    @ romeq

    Problem jest taki: gdy proponowałam dziecku dziennikarstwo na WSKiSiM w Toruniu, powiedziało, że w progu z takimi papierami nie ma szans na pracę...
  • Zmiana od podstaw!
    Od osoby zarobkowo zwiazanej z jedynie słuszną telewizją wiem, że tam, by być przyjętym do pracy "na ekranie" nie potrzebna jest wiedza, wykształcenie, doświadczenie itp walory, a...predyspozycje! Pre...dyspozycje!!! Człowiek, który czeka na dyspozycje! Czeka, dostaje i...hajże, do dzieła!
    "...gdzie są prawdziwe, dobre szkoły dziennikarskie, kształcące obiektywnych, rzetelnych i wiarygodnych ludzi?" - nie potrzeba dziennikarskich szkół dla ukształtowania obiektywnych, rzetelnych i wiarygodnych ludzi!!! Odwrotnie: należy do szkół dziennikarskich przyjmować ludzi już obiektywnych, rzetelnych, wiarygodnych i takim pokazywać arkana sztuki dziennikarskiej!
    Z cwaniaka, łgarza, głupka żadna szkoła dziennikarska dobrego dziennikarza nie zrobi! Płonne nadzieje! A predyspozycyjny człek nadaje się doskonale do wykorzystywania jego cechy (ewidentnie pejoratywnie zabarwionej) - powie wszystko to, za co mu zapłacą lub tylko namówią do powiedzenia za inne walory...
  • @AnnaZofia
    O! To są właśnie konkrety!
  • @jazgdyni
    "Ciekaw jestem, kto i jak codziennie przesyła im hasło i temat przewodni."

    Oficer prowadzący.
  • @KOSSOBOR
    To wszystko przez to, że gadułą jestem :).

    Więc też chętnie bym zawarł to w jednym soczystym żołnierskim słowie.
    Najlepiej z Legii Cudzoziemskiej, bo oni w klnięciu byli najwybitniejsi.

    Jako absolwent PG, mam nadzieję, że nie urażam, mam bardzo marne zdanie o UG.

    Serdeczności
  • @AnnaZofia
    Witam

    Jak każdy chrześcijanin ma swoje X przykazań, tak każdy dziennikarz, ma swój kodeks honorowy.
    Jest tam wprawdzie dyspozycyjność, ale w sensie służenia 24h/7dni nieustannie.

    Ja stawiam na nadrzędną cechę - wiarygodność.

    Jak Kolenda - Zalska raz kłamała, to jak później może być godna zaufania?

    Pozdrawiam
  • WItam
    Zasada jest stara jak świat.
    Kumie!
    A co?
    Chwalą nas!
    Kto?
    Wy mnie, a ja was!
  • @gallux
    Taaa....

    Dokładnie...
    Te wszystkie wiktory,czy Chwin przedwczoraj w mojej nieszczęsnej Gdyni, złote pióra, pawie pióra, tak,że wszystko to pokryć jednym sfermentowanym pawiem.
  • @jazgdyni
    Ej, ej, piór do tego proszę nie mieszać ;)
    "Ryku choć do jutra skrzecz, ale ku ku (pióra) - moja rzecz." ;))
  • @AnnaZofia
    Upodobanie do piór wydaje mi się nieco dziwne.
    To przecież boa i pióra we wiadomym miejscu tancerek Moulin Rouge.
    I te papuzie, w które się międzygatunkowo przystrajamy, małpując tzw. Europę.
  • @ All
    Jako postscriptum chciałbym zaznaczyć, że jedną sztuczkę pani Olejnik opanowała do perfekcji.
    To przekaz emocjonalny w miejsce przekazu faktycznego.
    Nie zapomnę jej łez po Tragedii Smoleńskiej...
    I gdy podaje, jakiś niewygodny, ale ewidentny fakt, to takim tonem i z taką miną, że w głowie przeciętnego widza fakt ten ma się zakodować, jako totalna bzdura.

    To się nazywa manipulacja i to manipulacja mistrzowska.

    Za to młodzi nagradzają swoją mistrzynię?
  • pod szpilami Olejnik
    MWZWM dziennikarze będą na biurkach i pulpitach umieszczać swoją ikonę, by patronalny wzór pre-"dyspozycji" mieć przy sobie. Obrali ideał cnót dziennikarskich. Od tego momentu własny rozum, wola i zmysły są im zbędne. Następną nagrodę pewnie przyznają Sierakowskiemu, kolejne Rozenkowi od Palikota i Urbana, Siwcowi od Kwaśniewskiego. Gdy pomyślałem o ministrze Sikorskim - dalej już nie mogę, bo dziwny odruch i mdłości mnie dopadły.
  • @jazgdyni
    Jak może pamiętasz, przez pierwszy rok swojego istnienia, Uniwersytet zwał się "Bałtyckim". Nooo, szczęście w Gdańsku było absolutne, z powodu zwyczajowego skrótu: UB. Kapnęli się co do własnego bąka po roku - jakoś tak... W tym czasie studiowałam na uniwerku, który był jakby kontynuacją Uniwersytetu im. Stefana Batorego w Wilnie. Tak więc np. znaliśmy skład naukowców na humanistyce gdańskiej i żywiliśmy głęboką pogardę...
    UB okazał się nazwą proroczą, jak wiemy i adekwatną. I rektor, i dziekan Humanistyki i ... Ech...
    No i ten Chwin tam jest!
  • @jazgdyni
    Pewnie, żebym chciała, by młody wyjechał na studia np. do Cortony :)))
    Wiesz - przyjemne z pożytecznym, również dla mamusi i jej koleżeństwa dylettanckiego ... ;)
  • @jazgdyni
    Zerknij na moje wcześniejsze posty - zobaczysz, że moje "upodobanie do piór..." to coś wiecej niż tylko upodobanie i nie wzięło się z sufitu. ;) Chyba od wiosny pokazuję "Piórka - detale świata". Od kondora po szczygła czy sikorkę...
  • Na kim ten narybek się wzoruje????
    TW "Stokrotka" wzorem dla narybku, studentów 13 szkół dziennikarskich w Polsce. Wcale nie jestem zdziwiony. Wystarczy popatrzeć na polskie sprzedajne dziennikarstwo, na którym zapewne ten narybek się wzoruje. To przecież przedstawiciele salonu warszawskiego kształtują postawy i wzory do naśladowania. Chciałbym poznać nazwiska "wybitnych" wykładowców pracujących na tych uczelniach, zapewne klocki lego ułożyłyby się same
  • @Bogdan
    Jednego znam - Jacek Żakowski
  • @prawy i sprawiedliwy
    No widzisz - wszyscy odczuwamy to samo.

    Pozdrawiam
  • @KOSSOBOR
    A tego o UB nie wiedziałem. Może nie było mnie wtedy w kraju.

    Ja także znam paru "naukowców" z tytułami z tej uczelni.
    To dla mnie wstyd, że ich znam.

    Wiesz przecież o czym mówię.

    Ps. Taką panią docent nieszczęsna mam nawet w rodzinie.
  • @jazgdyni
    "Jednego znam - Jacek Żakowski"
    Zaiste "wybitny", a poza tym:
    "obiektywny, rzetelny, wiarygodny", a przy tym, wg mnie, tak nieapetycznie wstrętny, że podobnie jak kiedyś ktoś powiedział o Urbanie, że winien twarz nosić w nawie głównej spodni, tak i ten "wybitny" też...
    Że też są tacy, którzy potrafią wmówić dorosłym, że taki J. Żakowski i jemu podobni, są warci choćby słuchania ich... Wykładowcy! Horrendum!
  • @AnnaZofia
    Nauczyciele przyszłych pokoleń!
    Autorytety!
    Wzorce!
    Mentorzy!

    A że obleśny niesamowicie to fakt. Taki kozioł
  • Ach "stokrotka","stokrotka"
    Ach "stokrotka","stokrotka"
  • @Iza
    Witam

    To oczywiste, że oni nie mają bezpośrednich dyrektyw.
    Powstał i istnieje niepisany kodeks systemowego żurnalisty.
    Nie mający nic wspólnego z rzetelnością, moralnością i etyką.
    A w końcu i z wiarygodnością.

    A odwaga zanikła już dawno.

    Dziennikarze, niegdyś popularni i ulubieni, czyli Mann i Materna, dostają w nagrodę od systemu, dobrze płatne nagrody, występując w żenujących spotach.
    To miara upodlenia zawodu.

    Pozdrawiam
  • WIESZ CO monika
    mam cie w d/vpie
  • ty stara ruro
    w obdyt dmuchana
  • Kiedy zaczyna się zwykła dorosła odpowiedzialność za własne czyny ?
    I pomyśleć, że kiedyś z nią piłem wódeczkę. Ale było to w czasie stanu wojennego. Wówczas z Wojtkiem Fułkiem (kiedyś był uczciwym) umoczyliśmy jej tyłek i myślała, że już wyleciała z radia i dlatego z nami popijała i śpiewała piosenki antykomunistyczne. Ale to se ne wrati?
  • @jaDOCENT
    Czyli pokazała wam brak kręgosłupa, tak, gdzie on się kończy.
  • @jazgdyni
    No i robi to do dnia dzisiejszego.
  • @jazgdyni
    "a internet najlepszym językiem"-NIE !!. Areną "walki buldogów pod dywanem"-TAK ! Pióra się sypią...farby nie widać, ale jest mnóstwo ofiar nieszczęsnych-studenci ! "ogromny statek...i mały wróbelek" aż się prosi by porównać wróbelka i jego mały rozumek z "rozumem" Moniki Olejnik i proszę bardzo daje sobie radę mimochodem... A Polska to ogromny statek i jak się tu nie dziwić, że nie ma dobrych sterników a za ster chwytają ignoranci i historycy. Ja podziwiałem statek "Parna" dzieło polskich inżynierów i stoczniowców a to że dzisiaj tego nie ma-szlag trafia człowieka. Parna chyba jeszcze pływa to może i Polska nie zatonie jak Titanic...

    Faber

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej