Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
267 postów 9390 komentarzy

Janusz E. Kamiński

jazgdyni - Navigational Officer, Marine Engineer, Trained Lifeguard, Electrical Engineer, Radio Officer, Medical Advisor, Firefighter, A Lifesaver, A Leader..A MARINER. The Workplace rated among the Top 3 Most Hazardous Places to Work. No Fixed working hours, No Hol

Afera lekowa, która niestety jest

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nasz portalowy trefniś Brat Żorża, reklamujący się, jako wariat (w domyśle - wszystko mu wolno) mija się drastycznie z faktami. Niewiedza, czy świadome działanie?

Pan Brat Żorża zdobył się na polemikę, zarzucając mi mitomaństwo, tylko dla tego, że odkrywam tutaj następną aferę lekową, z którą nieszczęsny resort pana Arłukowicza rady sobie dać nie może. Brat zmyśla i konfabuluje tutaj:

http://bratzorza.neon24.pl/post/103950,afera-lekowa-ktorej-nie-ma

 

Nie będę już polemizował z panem B.Ż. tylko pozwolę sobie przywołać artykuł z portalu wpolityce.

http://wpolityce.pl/wydarzenia/53593-leki-ratujace-zycie-wywozone-nielegalnie-za-zagrnice-na-masowa-skale-sluzby-sprawdzaja-grozny-dla-polakow-proceder

 

*********************************************

 

 

Leki ratujące życie wywożone nielegalnie z Polski na masową skalę? Służby sprawdzają groźny dla Polaków proceder

opublikowano: 15 maja 2013 roku, 7:43 | ostatnia zmiana: 15 maja 2013 roku, 12:26

Fot. PAP/Andrzej Grygiel

CBA, policja oraz prokuratura badają hurtownie oraz apteki. Na wniosek Głównego Inspektora Farmaceutycznego Zofii Ulz sprawdzają skalę procederu związanego z nielegalnym eksportem leków z Polski. Zdaniem GIF nawet 1/3 preparatów eksportowanych z Polski jest wywożona nielegalnie.

Eksport leków jest u nas legalny i tego nie podważamy, ale wywożenie na taką skalę farmaceutyków ratujących życie jest ogromnym zagrożeniem dla pacjentów

– mówi "Pulsowi Biznesu" Ulz.

Z racji ograniczeń ustawowych GIF sprawą zajęły się CBA, policja i śledczy. Skala nieprawidłowości w działaniu aptek i hurtowni fermaceutycznych niepokoi. GIF zabrał już zezwolenia na prowadzenie działalności 15 hurtowniom, a 5 kolejnych postępowań jest w toku. Z kolei wojewódzcy inspektorzy cofnęli zezwolenia ok. 70 aptekom.

Zdaniem GIF w Polsce wytworzyła się niebezpieczna praktyka. Apteki wycofują od siebie leki, zwracając je do hurtowni, czego robić nie mogą, jeśli środek nie został wycofany z runku, a hurtownie sprzedają te środki za granicę. Na tym zarabiają bardzo dużo, ponieważ leki poza Polską często są kilkakrotnie droższe niż w kraju. Bezpieczeństwem pacjentów w tym procederze nikt się nie przejmuje.

Jak zaznacza "PB" resort zdrowia planuje zwiększyć kontrolę nad eksportem leków.

****************************************************

Pisze też o tym Portal Farmaceutyczno Medyczny

http://www.pfm.pl/artykuly/nielegalny-eksport/234

*****************************************************

 

Nielegalny eksport

 

W Polsce powstają hurtownie farmaceutyczne-słupy, które trudnią się odkupowaniem leków od aptek i ich sprzedażą za granicę. Proceder ten jest niezgodny z prawem.

O problemie opowiadał niedawno Portalowi Farmaceutyczno-Medycznemu Kazimierz Jura, przewodniczący Naczelnego Sądu Aptekarskiego. Mówił o nim w kontekście działalności sądu, wymieniając najbardziej charakterystyczne dziś przewinienia aptekarzy, stające się przedmiotem orzeczeń sądów aptekarskich. Kazimierz Jura tłumaczył, że podłożem tego typu przewinień aptekarzy jest pogarszająca się kondycja finansowa aptek, która powoduje, że aptekarze, żeby się ratować, zaczynają robić rzeczy niezgodne z etyką lub przepisami prawa.

 

Różne ceny leków

Ten konkretny proceder umożliwia polityka cenowa producentów leków, którzy wiedzą, że w bogatszych krajach mogą dyktować wyższe ceny swych produktów, w biedniejszych, w tym w Polsce – muszą one być niższe, by były kupowane. Różnice cen bywają bardzo duże. Przykładowo specyfik kosztujący 50 euro, w Polsce dostępny jest za równowartość 20 euro. A wszystko to przy kosztach produkcji wynoszących na przykład 2 euro. Zarobek producenta, bez względu na to czy sprzeda lek w Niemczech, czy w Polsce, jest więc ogromny, choć – oczywiście – korzystniejsza jest jego sprzedaż w Niemczech.

Rozbieżność cen powoduje, że kupowanie leków w Polsce i ich sprzedawanie w Niemczech staje się szalenie zyskownym procederem. Problem w tym, że nielegalnym. Dlatego działalność taka odbywa się zwykle przez hurtownie-słupy, powstające tylko w tym celu. Są to firmy, które niczego nie sprzedają na polskim rynku, a ich jedyny kontakt z krajowymi aptekami polega na tym, że odkupują od nich leki. Następnie odsprzedają je z dużym zyskiem za granicę. A gdy zaczyna się ich właścicielom palić grunt pod nogami, po prostu zwijają interes, lecz za chwilę otwierają go na nowo.

 

Poważny problem

Nikt nie jest w stanie oszacować rzeczywistych rozmiarów procederu. Z informacji udzielonych nam przez Kazimierza Jurę wynika jednak, że jest to dziś poważny problem, częste zjawisko, dlatego też i liczba aptekarzy trafiających przed oblicze sądów aptekarskich jest duża. A to zapewne – jeśli nie wierzchołek góry lodowej, to jedynie część – takich przypadków. Ujawnienie ich wcale bowiem nie następuje automatycznie, przy zwykłych kontaktach z NFZ. Często proceder ten dotyczy leków sprzedawanych bez refundacji, a więc takich, do których budżet państwa nie dokłada ani złotego, a jak nie ma refundacji, nie ma też kontroli. W takich sytuacjach możliwe jest, że jedną partię tego samego leku zamawia właściciel apteki, drugą jej kierownik i tylko ta druga jest wprowadzana do systemu.

Pokusa łatwego zarobku jest tak duża, że pojawia się też nielegalny prywatny eksport leków.

 

Na astmę i raka

Na podstawie prowadzonych postępowań można stwierdzić, że w ramach importu równoległego przedmiotem sprzedaży poza granice naszego kraju są produkty lecznicze stosowane przy nadciśnieniu, leki przeciwzakrzepowe, przeciwastmatyczne, przeciwpadaczkowe, immunosupresyjne, jak też produkty lecznicze stosowane w onkologii – podaje Agnieszka Piotrowska z biura prasowego Głównego Inspektora Farmaceutycznego. – W chwili obecnej można przypuszczać, że około dwadzieścia – trzydzieści procent produktów leczniczych dostarczanych na polski rynek jest przedmiotem importu równoległego. Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna podejmuje działania mające na celu zdyscyplinowanie przedsiębiorców, trudniących się obrotem produktów leczniczych; w przypadku poważnych uchybień może cofnąć zezwolenie na prowadzenie obrotu produktami leczniczymi zarówno detalicznego, jak i hurtowego w oparciu o zapisy art. 37 w związku, między innymi, z nieprzestrzeganiem art. 78 ust. 1 art. 1 oraz art. 88 ust. 5 pkt. 5 ustawy Prawo farmaceutyczne.

 

Inspektor tłumaczy

Główny Inspektor Farmaceutyczny tłumaczy, że w przypadku, gdy hurtownie farmaceutyczne w celu pozyskania większych ilości produktów leczniczych kupują je od aptek dochodzi do naruszenia przepisów zarówno ze strony hurtowni (nieprzestrzeganie m.in. art. 78 ust. 1 pkt. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne, który stanowi, iż hurtownia dokonuje zakupów produktów leczniczych wyłącznie od przedsiębiorcy zajmującego się wytwarzaniem lub prowadzącego obrót hurtowy), jak i apteki (nieprzestrzeganie m.in. art. 88 ust. 5 pkt. 5 ustawy Prawo farmaceutyczne, który mówi, że zakup produktów leczniczych może być dokonywany wyłącznie od podmiotów posiadających zezwolenie na prowadzenie hurtowni farmaceutycznej, a także określa sposób ich wydawania zgodnie z art. 96, tj., na podstawie recepty, bez recepty i na podstawie zapotrzebowanie uprawnionych jednostek organizacyjnych lub osób  fizycznych uprawnionych na podstawie odrębnych przepisów).

***********************************************

 

Jeżeli Brat Żorża nie widzi tu żadnego przekrętu i to na wielką skalę, to on nie tylko wariat, ale także głuchy, ślepy i bez powonienia, bo tu śmierdzi, jak świńska zagroda.

 

KOMENTARZE

  • Nie denerwuj się Jazgu :)
    Z tego co wiidzę, to wszystkich po kolei bierze "na tapetę"
    Twój wpis jest potrzebny.
    pozdr.
  • @Astra 15:51:02
    Denerwuję się, bo facet sieje dezinformację. Czy z głupoty, czy celowo, tego nie wiem.

    Całe uczciwe środowisko aptekarskie huczy, szubrawcy się bogacą, ministerstwo milczy, a cały naród traci.

    A ten tu wyjeżdża z polemiką.
    Krewny Arłukowicza, albo Kopacz?

    Pozdrawiam
  • @Marek Lipski 17:16:59
    Witam

    Tak jest, to jest perfidny proceder, bo okradani są ludzie chorzy (to najbardziej) i wszyscy obywatele.

    Mam cichą nadzieję, że afera w końcu ujrzy światło dzienne, bo jak na razie wywołuje oburzenie środowiska.

    Pozdrawiam
  • @night rat 17:32:30
    To się nie wzięło nagle. Rynek leków był, o czym napisałem, już spieprzony za komuny, gdzie, może starsi pamiętają, były Pewexy z lekami.
    A potem już tylko było gorzej.
    Degrengolada przyspieszyła za Łapińskiego, a nabrzmiała jak balon za Tuska (Piecha też nie całkiem bez winy).

    Tu się cały czas kręci lody. I kazdy chce sobie uciąć kawałek tortu.
    Szumnie zapowiadane i wdrażane reformy są tak nędzne i zostawiają tyle dziur, jak w szwajcarskim serze.

    Jedno jest tylko zawsze pewne - za każdym razem pacjent traci.
  • Uuu... :(((
    Czyżby nasz udomowiony wariat znowu coś przeskrobał?
    A taki sie wydawał sympatyczny... :D))))
  • @SpiritoLibero 18:12:07
    Witaj Libero

    Jest afera, o której niedługo media zaczną trąbić, a Żorżyk udawadnia, że żadnej afery nie ma.
    Na rany, ja w tym biznesie (zona) siedzę od 20 lat, a ten kit ludziom wciska.

    Zadaniowy czy co?
  • Na żadnym portalu
    tego typu nic nie dzieje się bez przyczyny. Dla mnie ~wariat nigdy nie był waryatem. Za szkoły lektorów PZPR wychodziło wielu waryatów.
  • @jazgdyni 16:45:13
    "Całe uczciwe środowisko aptekarskie huczy, szubrawcy się bogacą, ministerstwo milczy, a cały naród traci."

    Z tym całym uczciwym środowiskiem aptekarskim to ostro Pan pojechał po bandzie.
    O stratach narodu również.
    Wały są ale u PRAKTYCZNIE KAŻDEGO aptekarza również i również płacą za to klienci - chodzi oczywiści eo gratisy w postaciach materialnych czy wycieczkach/ przepraszam sympozjach/konferencjach..... itd.
    Za tymi wszystkimi ŁAPÓWAMI za które ostatecznie płacą wykupujący leki bo wszelakie gratyfikacje są ostatecznie wliczone w ceny leków.
    TO STANDARD !!!
  • @ALIK 19:17:45
    Drogi Aliku,

    gratisy, wycieczki konferencje itp, dla pojedyńczych aptekarzy skończyły się wiele lat temu. Teraz za konferencję w Gołębiowskim, w Mikołajkach (2 dni) trzeba zapłacić 650 zł od osoby i dojazd własnym transportem.

    Nikt aptekarzom (drobnym, nie sieciom) nie daje łapówek, bo to nie ma sensu. Ściga się natomiast natychmiast, gdy o dzień przekroczy się termin płatności, a jak aptekarz pomyli się z jedną receptą za 10 zł, to NFZ wstrzymuje mu refundację na 10 000 zł.

    DROBNY APTEKARZ JEST ŚWIADOMIE NISZCZONY!

    Żarty sobie Aliku robisz
  • @jazgdyni 20:28:02
    Gratisy były i są nadal.
    Za każdy gratis ostatecznie i tak płaci nabywca leku, czyli chory, czyli najczęściej starsza osoba.
    Gratisy mają różne formy od "wycieczek", poprzez gradobicie materialne do czystej kasy włącznie.

    Jeśli chodzi o terminy płatności to zgadza się że są hurtownie które niesamowicie rygorystycznie tego przestrzegają i naliczają duże odsetki karne.
    Ale bez jaj.
    Minimum 30 dni terminu płatności to wystarczający czas na jego dokonanie i niedbałość o to, czy zwykłe przekombinowanie z opóźnieniami jest tylko i wyłącznie winą aptekarza.
    O terminach zapłaty 90 dniowych jak w NEUCE już nawet nie wspomnę.

    Jeśli chodzi o pomyłki i kary z NFZ które na siłę szuka czegokolwiek aby tylko dokopać nic nie powiem bo to prawda.

    Czy aptekarz jest niszczony czy nie to bez lamentu bo i tak i tak zarabia we własnym lokalu na czysto (średnim) 5-cio cyfrowe kwoty.
    Co było przez lata wcześniejsze nawet nie wspominajmy gdzie pracownicy z technikiem dostawali pod 4 tysie a z magistrem rzadko poniżej 5-ki (teraz się to zmieniło gdy na farmację lata wstecz rzuciły się tłumy)

    Wiem że będzie Pan bronił Swojej grupy ale ja akurat w część o biedzie nie wierzę, gdyż ............................. (dopiszę na PW jeśli będzie trzeba)

    No i jest jeszcze sprawa sieciówek które mają wiele ciekawych cen na dość sporawą część asortymentu:
    - produkt X..., Y..., czy Z... w detalu dla ludzia wchodzącego z ulicy płacącego za niego 100% jest tańszy niż ten sam produkt w cenie hurtowej w hurtowniach nawet po odjęciu od 5-ciu do nawet 15% rabatu
    (np. w hurtowniach: FARMACOL, PGF, INTRA, Multi Pharme, SLAWEX, ....)
    To "ciekawe" zjawisko i nikt się tym nie interesuje.
    Pozdrawiam i Życzę Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku
  • @ALIK 23:14:38
    Drogi Aliku

    Niestety - "punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia".

    Za dużo wieje optymizmem.

    // W część o biedzie nie wierzę...// Błąd. Dlaczego podaje się, że 2000 aptek ma zaległości i jest na progu bankructwa? To przykry fakt.
    Przychodzi taki miesiąc, jak wrzesień w tym roku i nagle robi się potężna dziura. Regularne spłaty nie pokryją długu, który nagle urósł z 2 tygodni do miesiąca. Dochodzi do przykrych negocjacji.

    W dzielnicy, gdzie na 20 tysięcy mieszkańców jest 9 aptek, w tym połowa sieciowe, czy biedronkowskie, czy PGFu, dojście do 5-cio cyfrowego zysku jest dawno zapomnianym marzeniem.

    No i do takiej apteki, nikt gratisów nie przynosi. Ba, nawet nie przychodzi. Przedstawiciele tylko dzwonią i coś proponują.

    Jest dżungla i są w tej dżungli również biedni.
    Są też bogaci.
    Nie ma natomiast spokojnie pracujących rodzinnych aptek, zarabiających na kawałek chleba.

    Pozdrawiam
  • @ALIK 23:14:38
    Jeszcze uzupełnienie - nie 9 a 13 aptek...

    Jak sprawiedliwie pracować, jak apteka z lewa i apteka z prawa, mają program 60+ i dodatkowo inne programy lojalnościowe.

    Gdy dobrze szło Essentiale, to sąsiedzi natychmiast wprowadzili dumping i sprzedają o złotówkę taniej.

    Jak żyć panie Aliku?

    Zna pan tą stronę aptekarstwa?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej