Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
267 postów 9390 komentarzy

Janusz E. Kamiński

jazgdyni - Navigational Officer, Marine Engineer, Trained Lifeguard, Electrical Engineer, Radio Officer, Medical Advisor, Firefighter, A Lifesaver, A Leader..A MARINER. The Workplace rated among the Top 3 Most Hazardous Places to Work. No Fixed working hours, No Hol

Morskie Boże Narodzenie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dla marynarza na morzu, to najgorszy dzień w roku. Posłuchajcie...

 

 

 

 

 

 

Dzień jak codzień...

Statki typu offshore, czy to badawcze, lub do podwodnych prac, z robotami ROV opuszczanymi za burtę, albo sejsmiczne, czy wiertnicze, są tak drogie, konstrukcyjnie i w eksploatacji, że praca na nich wrze – 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Podpisując kontrakt na nie, zgadzasz się na 12 godzinny dzień pracy. A nie rzadko jest to nawet 14 godzin, a czasami 17.

Praca jest tak intensywna i wyczerpująca, że pracujący Norwegowie mają zagwarantowane w swoich kontraktach dwa tygodnie pracy, a potem cztery tygodnie płatnego wypoczynku. Albo miesiąc pracy i dwa miesiące wypoczynku.

My Polacy nie mamy jeszcze tak dobrze i pracujemy miesiąc i miesiąc odpoczywamy.

 

I oto Wigilia. Wstaję jak zwykle o piątej, by się umyć i zjeść śniadanie. Pacę rozpoczynam o szóstej i będę pracował do osiemnastej.

Trzeba przejrzeć stan urządzeń, usunąć drobne awarie, wykonać planowane roboty... Gdy coś nie działa jestem natychmiast informowany. Nie rozstaję się z telefonem bezprzewodowym i na dodatek, mała przenośną UKF-ką. U siebie w kabinie też mam terminal komputerowy i mogę obserwować status statku i jego urządzeń. Mam też klucz, który otwiera wszystkie drzwi i kłódki (master – key), bo muszę mieć dostęp do wszystkich pomieszczeń.

O dniu dzisiejszym przypomina mi podły humor i dekoracje mesy i pokoju wypoczynkowego, ustrojone wczoraj przez filipińskich marynarzy i stewardów, tak, jak my, żarliwych katolików.

Kapitan, oficerowie pokładowi, to Skandynawowie, zazwyczaj protestanci, a większość naukowców i pracowników projektu badawczego to także Anglosasi, w tym Amerykanie, również rzadko katolicy. Zazwyczaj pochodzą oni z krajów, gdzie nie świątuje się naszej tradycyjnej Wigilii.

Jednakże, jeżeli kapitan jest dobrym człowiekiem (a nie zawsze jest) to ze względu na Filipińczyków przychyla się do naszej katolickiej tradycji i wieczorem, około szóstej organizuje uroczystą kolację.

 

Pracuję więc normalnie cały dzień, a zły nastrój tylko się pogłębia, nie jestem jak zazwyczaj skoncentrowany, bo mysli cały czas uciekają do domu...

Dla Polaka na morzu jest to najczarniejszy dzień w roku. A na dodatek, wszyscy marynarze są sentymentalni, choćby nie wiem jak przykrywali to maską twardego człowieka.

Więc świąteczna dekoracja na statku raczej wkurza. Ta plastikowa choinka z mrugającymi światełkami, które sam pomagałem instalować, te rozwieszone aniołki i porozstawiane norweskie trolle.

 

Wreszcie wieczór... Wykąpany, zakładam coś poważniejszego niż zwyczajową T-shirtkę i spodnie dresowe. Mesa pełna filipińsko – norweskich smakołyków. Oczywiście króluje pieczone prosię, za którym ja nie przepadam, bo jest dosyć mdłe i bez wyrazu. Są też czerwone homary, taka dłubanina wymagająca specjalnych narzędzi. No i klasyczne norweskie danie, dla nas praktycznie niezjadliwe, (http://www.mojanorwegia.pl/rozrywka/smaki_norwegii_-_lutefisk_%28danie_dla_odwaznych_lub_desperatow%29.html ).

To wymoczony w ługu sodowy suszony dorsz (sztokfisz), o konsystencji zwłok topielca, galaretowaty i potwornie cuchnący. Ugotowany na parze i podawany z drobno posiekanym smażonym boczkiem.

Nie trzeba dodawać, że współczesna flota jest wolna od alkoholu, więc robaka zalać nie można.

 

Bogu dzięki i technice, są obecnie telefony satelitarne i praktycznie dzwoni się w prywatności swojej kabiny. Ta rozmowa z rodziną, to zwieńczenie Wigilii. Składamy sobie wszyscy życzenia zdrewniałym głosem i pocieszamy się, że wkrótce się zobaczymy.

Lecz to kolejne Święta poza domem...

 

Jeszcze tylko kilka wpisów w internecie, kolejne życzenia mailem i szybko do koi, by ten dzień się wreszcie skończył.

 

W tym roku jestem z rodziną w domu. Nie wiecie, co to dla marynarza znaczy.

 

Życzenia Świąteczne dla Wszystkich.

KOMENTARZE

  • Wilija pogranicznika
    Co pan wisz o samotności, panie jaz! Spędzałżeś pan kiedy Wiliję w nadodrzańskim okopie, przytulając się polikiem do ciepłego telefonu a dupą do kamrata? I to wszystko w sytuacji wojennej, którą od dawna juź na Ojczyźnie, wśród słuźb mundurowych, mamy?

    Najgorsze, że nie bardzo wiadomo, kiedy wyruszamy. Lada dzień moźe rozkaz nadejść a wtenczas trzeba będzie działać błyskawicznie. To tak, jakbyś pan, w maszynowni siedząc, chciał na swym korabiu mostek kapitański przyatakować i władzę nad sterem przejąć. A wszystko to podczas sztormu morskiego. Siedzisz pan u siebie pod linią wodną, nawet przez bulaj pan na świat nie wyglądniesz, ludzie się panu od permanentnej, niekończącej się wachty buntować poczynają, a pan trwasz i na Rozkaz czekasz. A wszystko, żeby gotowym być i w pierwszym szeregu natarcie na Stolicę wyprowadzić.

    Ale nic, pastuszkowie też latami wyczekiwali dobrej Nowiny. Nie ma się co uskarżać, dobrze nawet się dzieje, bo podkurwiony żołnierz lepiej się bije i agresywny. Da Bóg, to już ostatnia Wigilia pod okupacją będzie i w nadchodzącym nowym roku już w wyzwolonej Polsce pośród swojaków świętować będziemy.
  • @Pan podporucznik 09:49:19
    Panie poruczniku kochany

    Jak ja z utęsknieniem czekam na jakiś znak od was. Chociaż czerwoną rakietę wystrzelcie, jak już ruszycie, abym w mundur polowy zdążył się ubrać. Wam pomoc techniczna zawsze się przyda, a na dodatek ja też łącznościowiec, to wam chociaż kabelek będę rozwijać, albo dyski na przyjacielskie satelity będę kierować.
    O jedno tylko proszę, zróbcie to zanim kompletnie zdziadzieję, bo wtedy to będę tylko dobry do wykrzykiwania haseł.

    Wojsku i Panu szczególnie, Poruczniku Iskry Bożej życzę, by zapał w sercach był nieustający.

    Ps. Was przynajmniej nie kiwa.
  • @Pan podporucznik 09:49:19
    Aleś mi Pan, Panie podporucznik nastrój poprawił !
    A święta w niewoli ? Nad Odrą w Siadle Dolnym, dokładnie jak Pan opisujesz. Tak dla wyprostowaniea kręgosłupa politycznego, na dwa tygodnie - legalne ćwiczenia rezerwy. Właśnie w tym roku sąd stwierdził że
    takie powoływanie na ćwiczenia to nie było internowanie. Teraz czekamy
    na rachunki za te wszystkie turnusy "wczasów pod lufą".
  • @jazgdyni
    RODZINNYCH Świąt Ci życzę !
    Dobrze że ruszyłeś temat tych co tęsknią.
    ---------
    Wszystkim czytającym = Serdeczne Życzenia !!!!!!!!!!!!!!!!
    ---cyborg
  • @cyborg 10:28:51
    Więc poznałeś tęsknotę. Wiesz jak to jest.

    Życzę wszyeliej serdeczności w te Święta.

    Janusz/jazgdyni
  • @jazgdyni 10:04:59
    Witam!

    Wiec i ja sie uciesze,ze tez macie ,,tam,,choinkę,tradycje...zawsze cos!!
    Jestes w domku ....juz na tradycji.....naszej,katolickiej,regionalnej....
    ....domowej,rodzinnej....
    Umiesz to docenić ....
    Widzisz to cZesto w smutku,chłodzie!oddali!samotnosci....
    .....wzmaganą tęsknotą .....ciagle wracając myślami do,,domu,,...!!

    To...zwierciadło,odbicie,lustro .....a zarazem bliskość na ,,sercu,,..
    ....i lęk..że cos utracę,zgubię,nie zdążę,kiedy,zaraz.....już,natychmiast!!??

    Jesteśmy czesto jak w muzeum przed obrazem...
    Z ..Daleka....widać inaczej,lepiej,wyraźniej ......wzmaga sie tęsknota ...
    Życzę Tobie,Rodzinie,naszym Blogerom i Ojczyźnie ....rodzinnej bliskości,
    Błogosławieństwa Bożej Dzieciny i Świętej Rodziny.
  • @cyborg 10:28:51
    Witam!!

    Oj Bracie....wszyscy tęsknimy za..dobrym jutrem..
    Tym naszym ,,Staropolskim,Rodzinnym,Bozym zwyczajem...
    Życzę tobie i bliskim,,Błogosławionych ,Spokojnych i Zdrowych Świąt ...
    Niech sie Tobie ,,obdarzy i wydarzy,, to co serce wymarzy....pozdr.serd.
  • @strumyk 11:48:14
    Dokładnie takie uczucia targają człowiekiem, jak to opisałaś.
    Jest wtedy bardzo smutno...

    Iskry Bożej na Święta dla Ciebie i najbliższych.
  • @jazgdyni 11:55:53
    Ciesz się domem, Janusz. Błogosławionych Świąt!
  • Autor.
    Witam. Dziękuję za opis życia marynarza i jest to praca dla ludzi, którzy pracują dlatego, że kochają morze i tą , ciężką robotę! Sedeczne życzenia od mieszczucha z Warszawy dla Ciebie i rodziny. Tak już jest, że są zawody, gdzie nie ma "szychty" od 8 do 16 i są ludzie, którzy tą cięzką pracę kochają! Szczęść Boże na morzu!
  • @KOSSOBOR 21:03:28
    Radości i spokoju Haniu.
    Niech Iskra Boża będzie cały czas z Tobą.
  • @zibi 11:23:18
    Dziękuję.

    Tak, to specyficzna praca, od której się niestety zdrowie traci. Ale nie narzekam...

    Szczęść Boże dla mieszczucha.
  • Autorowi i Wszystkim.
    Wiersz wigilijny


    o. Franciszek Czarnowski

    Czekając, kiedy wzejdzie wigilijna gwiazda,
    Do wpół zmarzniętej szyby przywarł chłopiec mały.
    Patrzył - zimowe ptaki wracały do gniazda,
    Jakby tego wieczoru też świętować chciały.

    Niegdyś gwiazda z Betlejem mędrców prowadziła,
    Dziś znak daje, by zasiąść do świętej wieczerzy,
    By krucha biel opłatka skłóconych godziła,
    A w sercu znów zamieszkał Ten, co "w żłobie leży".

    Dla tych, co żyli dawniej, co będą w przyszłości,
    I dla nas, byśmy w każdym dostrzegali brata,
    Odwieczny Bóg w Dziecięciu zesłał znak miłości,
    Przemieniając oblicze człowieka i świata. Z Bogiem i w Chrystusie Panu w rok 20014.
  • @Kula Lis 62 18:27:05
    Witam. Takiej szczodrości w zyczeniach to nikt się pewnie nie spodziewał do roku 20014!!!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej